Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kącik gracza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kącik gracza. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 czerwca 2026

10 świetnych kart dla początkujących graczy YUGIOH, jeśli kogoś to interesuje + Kilka słów o rzeczach pobocznych

 To ostatni wpis (w tym roku) na temat Yugioh, bo zrobię się monotonny. Kiedy w kinie zaczyna się letnia posucha, piłkarski mundial jest najmniej interesujący w historii, choć kibicuję Ekwadorowi, Brazylii i Maroko, żeby zaszli daleko w turnieju, to nie oglądam meczy regularnie, ponieważ bardziej oczekuje na Akademickie Mistrzostwa Świata w Futsalu w Polsce, które odbędą się 30 czerwca w Warszawie (mecze od 1 do 7 lipca). Jestem ciekawy, jak poradzą sobie nasi panowie, gdy zmierzą się w grupie z Czechami, Cyprem oraz Kostaryką. Na Mistrzostwach pojawią się również Brazylijczycy, Portugalia, Nowa Zelandia, czy Liban. Czekam na to wydarzenie bardziej niż na Mistrzostwa Świata na zachodzie w piłce nożnej, które trwają przez miesiąc. Dajcie znać, czy wybieracie się na to wydarzenie do Warszawy? Bilety są tanie, bo kosztują ledwo ponad 20 zł za występy w grupie.

czwartek, 2 kwietnia 2026

Szalony trener z Polski nie powołał Ronaldo na Mistrzostwa Świata, czyli alternatywna historia.

 Jak dobrze kojarzymy - Brazylia oficjalnie wygrała turniej w 2002 roku w Korei Południowej. Jednakże - chciałem napisać własny scenariusz i postanowiłem wygrać dwa turnieje z rzędu, czyli Mistrzostwa Świata oraz puchar Ameryki Południowej. Jasne, ktoś powie, że granie Brazylią w tamtych czasach jawi się niczym ,,oszustwo'', bo skład mieli głębszy niż jakakolwiek inna drużyna narodowa. Jednak, to tylko zabawa i chciałem napisać alternatywną historię. Druga rzecz, czy uda mi się powtórzyć sukces Scolariego? (ówczesnego selekcjonera Canarinhos?). Sprawdźmy!

sobota, 24 stycznia 2026

Powrót do Silent Hill - W obronie Christophe'a Gans





 Biorąc pod uwagę wyniszczające oceny krytyków zza morza - stanę po stronie autora, który rozumie pierwowzór, odtwarzając fotograficzne pamiątki z cichego wzgórza. Christophe Gans wraca po dwudziestu latach, do wymagającej serii gier wideo. Taplając się w cichej rezygnacji i rozpadzie osobowości bohatera z ,,Silent Hill 2''. Choć autor przekręca motywy, i ma na bakier z wiernością materiału źródłowego - ukazuje to miejsce jako kaźń dezintegrującej tożsamości. Kiedy ,,Silent Hill 2'' ujrzał premierę w 2001 r. nikt nie spodziewał się, że otrzymamy druzgoczący materiał psychoseksualny. Gra wideo kojarzona z twardym survival horrorem zmieniła tor lotu - przekształcając się w romantyczny koszmar zrozpaczonego męża. Film podąża za śladem Jamesa Sunderland, który otrzymuje list od zmarłej ukochanej, wierząc że spotka ją w ,,wyjątkowym miejscu''. Niedaleko Salt Lake City, w hotelu Lakeview. Mary, to kobieta zrodzona ze snów. Jego wyobrażenie - podstępna psychika, która zaprosiła do miasteczka duchów, żeby ukarać za grzech nieczystości. 

niedziela, 16 listopada 2025

Yugioh! Duel Links - Szybka opinia o grze + odblokowane wszystkie postacie

 Miałem w tym roku więcej nie pisać o grze karcianej Yugioh!, ale tak się złożyło, że zainstalowałem cztery miesiące temu wersję mobilną - na telefony. Miałem pewne obawy, czy gra na komórki sprosta swojemu zadaniu. Początek nie zwiastował optymizmu - otrzymuję samouczek z klasycznymi zasadami, jak poruszać potworami na planszy. Sęk w tym, że w wersji mobilnej możesz wystawić maksymalnie trzy potwory (gdy, w rzeczywistości, masz możliwość uruchomić pięć potworów), co rodziło pewne podejrzenia lub wątpliwości, że zepsują tę uroczą grę karcianą. 

piątek, 22 sierpnia 2025

10 ulubionych kart w Yugioh!

To ostatni wpis, w tym roku, związany z Yugioh, ale pojawia się dlatego, że mocno tyrałem w gierki przez dwa tygodnie - strasznie uzależnia, dlatego muszę przestać odpalać tę karciankę! I zająć się ważniejszymi rzeczami. Skoro nadarzyła się okazja powspominać, to pomyślałem, czemu nie przedstawić widzom moje ulubione karty, z których korzystałem najczęściej. Lub najchętniej. I pewnie nie będą to postacie znane szerszej publiczności, ani takie, do których mam największy sentyment z lat dzieciństwa - wybrałem takie, które podobają mi się z różnych powodów. Niekoniecznie pod kątem siły, możliwości lub strategii. Zwrócę też uwagę, że nie znam się na nowych zasadach, które panują w młodszych wersjach animowanych. Jestem starym graczem, i wolę przestarzałe talie, niż te nowoczesne, w których nie wiem, o co chodzi (zawiłe opisy psują płynność w zabawie). Jasne, wybór 10 (słownie dziesięciu) fantastycznych kart z tej serii uważam za kuriozalny, ponieważ ilość znakomitych potworów na planszy jest co najmniej pięciokrotnie wyższa. Jednakże skrócę do dziesiątki, i w ograniczonych słowach powiem, dlaczego wybrałem je, a nie inne.

piątek, 25 lipca 2025

Mała errata dla Yugioh: Joey the Passion

 Ze względu na to, że nie mogłem wcześniej odnaleźć plików, jak rywalizuje z Joey w grze Yugioh postanowiłem wrzucić krótkie filmy do internetu. To szybkie partyjki, bo uwijam się z przeciwnikiem w dwie minuty. 

Załączam linki, jeśli macie ochotę obejrzeć. Filmy wrzucone na szybko - bez cięć oraz montażu. Przepraszam za słabą jakość, ale mam nieco wiekowy sprzęt i problemy z optymalizacją (muszę go kiedyś wyczyścić). 

środa, 23 lipca 2025

Yu-gi-oh - Joey the Passion

 


Joey the Passion, to świetna karcianka dla każdego, choć nie bez wad. Kto pamięta przygody Yugi'ego przed telewizorem, gdy na Polsacie wyświetlano animację o zawodniku, który na arenie toczył zażarte boje talią potworów? Mam przyjemne wspomnienia nie koniecznie z tytułowym bohaterem, ale serialem oraz mroczną mangą dla młodzieży. Yugioh! to seria napisana przez Kazuki Takahashi w latach 90. i na początku XXI wieku. O nastolatku z pasją do gier karcianych. Jego ulubioną figurką w składzie był niejaki ,,Mroczny czarodziej'', choć na Polsacie był tłumaczony jako ,,Mroczna magia'' (e, to spolszczenie było dalekie od wzoru). Jednak muszę stwierdzić, że w jakimś sensie zostałem wychowany na japońskiej serii. Z kolegami mieliśmy własne talie kart, a po szkole potrafiliśmy rozegrać wielkie bitwy na papierowej planszy. Do dzisiaj pamiętam ,,Celtyckiego strażnika'', ,,Mroczne harpie'' czy ,,Świętą Joannę'', którą posiadałem oryginalnie w kolekcji (pewnie gdzieś leżą, ale nie potrafię znaleźć w domu). 

piątek, 18 lipca 2025

Telegraficzny skrót z kariery menedżera piłkarskiego - Sezon 3 (ostatni?)

 Trzeci rok z rzędu w jednym klubie, czyli do trzech razy sztuka. Czas wygrać Bundesligę, wydostać się z drugiej ligi włoskiej, oraz sprawić, żeby Kartagena była lepszym zespołem, niż kiedykolwiek. 

Powrót do Niemiec, gdzie mistrzem został Bayern - jak ich zdetronizować? Mam nadzieję, że okażemy się konkurencją, a nie chłopcami do bicia. 

niedziela, 6 lipca 2025

Telegraficzny skrót z kariery menedżera piłkarskiego - Sezon 2

 Wracam w trybie pilnym na nowy sezon, gdzie gramy o pełną pulę. Przypominam, że podjąłem trzy wyzwania. Nie wiem, czy nie za duże. Zobaczymy. Szybka partyjka nie zaszkodzi. Krótka ściągawka:

1. Mistrzostwo Niemiec klubem Hannover 96

2. Awans do Serie A z Serie C klubem SPAL

3. Awans z trzeciej ligi hiszpańskiej do la liga klubem Cartagena (będę się męczył!)

sobota, 28 czerwca 2025

Telegraficzny skrót z kariery menedżera piłkarskiego - Sezon 1

 

Nie potrafię odejść od poczciwego Championship Manager - na tym kanale prezentowałem między innymi wyniki z kariery Real Sociedad, Auxerre, Bari czy norweskiego zespołu Viking (na odświeżonych, aktualnych składach). Tym razem postanowiłem grać starymi nazwiskami. Wybierając kluby piłkarskie, z którymi nie miałem okazji osiągnąć czegokolwiek. Dlaczego tak chętnie wracam do CM? Ponieważ, to prosta gra - sprawdza się dla nowicjuszy, oraz dla osób, które siedzą w temacie od lat. Rozgrywka jest szybka, a sezon można ukończyć w godzinę lub dwie (czasem trzy, zależy, jak prowadzisz zespół). Także, nie przedłużam, wcielam się w menedżera klubowego. Gdzie postanowiłem się zatrudnić? O tym za chwilę.

sobota, 24 maja 2025

Szybki przegląd gier wideo - Przygodówki!

Kadr z gry...a zresztą, sami sprawdźcie! 


Ach przygodówki - mój ulubiony gatunek gier wideo (wraz z RPG oraz platformówkami). Tytuły, które nie wymagają małpiej zręczności, ani nie pospieszają gracza. Fabuła, częstokroć, jest rozbudowana, a ja siadam z kawką przed komputerem i układam nowe puzzle, rozwiązując logiczne łamigłówki. Na szybko przedstawiam listę trzech tytułów, które nadrabiałem w ostatnim czasie. Pozdrawiam. 

niedziela, 6 kwietnia 2025

Minecraft: Film

 


Miałem nie zabierać się za tę recenzję, ponieważ moja ocena może być tylko jedna - negatywna. Paradoksalnie ,,Minecraft'' wypada lepiej, kiedy odcina się od korzeni gier wideo - odpowiadam z powagą na twarzy. Jak na celebrację bogatej wyobraźni - serwuje wyprasowane dialogi, z siermiężną oprawą graficzną, z paskudnymi teksturami, gdzie zła wiedźma pragnie władzy (co za oklepany frazes!). Podążamy za nikczemną Malgoshą (głosu użyczyła Rachel House), która chce wykorzystać moc kostki, aby wyczyścić ludzi z wyobraźni przeobrażając ich w nicość, a otchłań stanie się potworna dla całej półkuli ziemskiej (nie znoszę czarnych charakterów, którzy mają kiepską motywację w swojej zdefraudowanej duszy). W rolach głównych m.in. Jack Black, co powtarza własną manieryczną postawę, aby wypowiadać słowa gardłowym głosem. To neurotyk, który ma zmanierowanego ojca, co nie pozwala synowi zostać górnikiem. Przytłoczony zgniecionymi marzeniami o kopalniach - trafia do równoległego świata, gdzie może walić kilofem o ściankę w dowolnej liczbie, o dowolnej godzinie.

czwartek, 20 lutego 2025

10 ulubionych par ze świata DC i Marvel

Mystique i Logan w kadrze, czyli jeden z najmniej
klasycznych romansów w Marvelu.


 Ach, romanse - nakręcały superbohaterów do działania. Sęk w tym, że zazwyczaj nie powalały. Z romansami w świecie DC czy Marvela bywa jak na loterii - albo trafią, albo chybią. Ciężko wybrać wiarygodnych kandydatów, którzy sprostaliby moim wymaganiom. Przy wyborze starałem się unikać toksycznych związków, jak Jokera z Harley Quinn, przelotnych romansów czy nieznośnych par, do których mam ambiwalentny stosunek. Romans Steve Trevora z Wonder Woman zawsze uważałem za nieporozumienie i ,,frajerstwo''. Co ona widzi w tym wojskowym? Peter Parker zakochany w Mary Jane - co on widział w tej rudowłosej sąsiadce? Powiedzcie mi, czy to naprawdę jest takie urocze? Nie mam dobrych wspomnień z tą postacią. Co dalej? Jakieś romanse w stylu Dr. Manhattan i Silk Spectre ze ,,Strażników'' uważałem za kompletne nieporozumienie, dlatego rozstanie wisiało w powietrzu.

sobota, 8 lutego 2025

Mizzurna Falls - Niezbyt dobra gra wideo, choć warta uwagi?



 Udało się! Za trzecim, pełnoprawnym podejściem osiągnąłem upragnione zakończenie (szczęśliwe, mniemam), choć był to trud niemal nie do zniesienia. ,,Mizzurna Falls'' nie wybacza błędów. Działał mi na nerwy, ponieważ jego wysoki poziom trudności wynika z konstrukcji scenariusza, z braku konkretnych wskazówek, oraz licznych błędów programistycznych, gdzie jedno przeoczenie potrafi zniweczyć nasze starania. Dawno nie spotkałem się z tytułem, gdzie przejście gierki za pierwszym razem jest praktycznie niemożliwe (gwarantuję!), kiedy nie korzystasz z solucji. Umęczyłem się, dlatego nie byłem rozweselony, kiedy musiałem przystąpić raz za razem, żeby poprawić wyniki w sprawie pewnego morderstwa, a kolejno odnalezienia Emmy, która zniknęła, a naszym zadaniem jest odkryć, co wydarzyło się feralnej nocy. Niewątpliwie tytuł wyprzedził własną epokę, ponieważ otrzymujemy otwarty świat (możesz go zwiedzać bez żadnych ograniczeń), mamy cykl dnia i nocy, swobodę w działaniu, oraz strukturę, że nikt ci nie broni, co masz robić i jak. 

wtorek, 14 stycznia 2025

MiSide - Fałszywa kobieta za szczenięcym uśmiechem


 UWAGA! To nie recenzja, lecz zbiór drobnych przemyśleń. 

Jeden z tych gorących tytułów ostatnich miesięcy, który namieszał na Steamie (na platformie z grami wideo), więc postanowiłem zajrzeć, o co tyle zamieszania. Pierwsze, co rzuciło się po odpaleniu ,,MiSide'' - jest nieprawdopodobnie ,,simpująca'', zabiegana dziewczyna, co mizdrzy się do gracza, żeby pozostał w grze, dla jej towarzystwa. Jakby Mita (imię poznanej dziewczyny) wiedziała, że mężczyźni przywiązują się do kobiet, więc zamierza go zabawiać, ku ucieszy męskiego, kruchego serca. Słodki urok dziewczyny, z prężnie wykrojonymi nogami modelki, o głębokich, błyszczących oczach, o lekkiej barwie głosu droczy się, jak krewka panna, która za mocno tuli się do męskiego korpusu. 

wtorek, 31 grudnia 2024

(Nie)zapomniane gry wideo: The Last Story

 


Odkurzam serię, która kurzy się na półkach. ,,The Last Story'' ogrywałem przez niecałe dwa tygodnie - z przerwami - dawkując przygodę na salonach. Licznik wskazał, że spędziłem dwadzieścia jeden godzin na rozgrywce, czyli nie za dużo, ani za mało. Gdyby ktoś miał nadmiar czasu wystarczą dwie doby, żeby ujrzeć zakończenie. W tej serii, gdzie skupiam się na tytułach nietuzinkowych, czy niezwykle zajmujących - wybrałem nieoczywisty przykład JRPG, gdzie akcja miesza się z narracją z offu. Głównym bohaterem jest Zael - najemnik z dużym mieczem u pasa, który nie cieszy się popularnością i wykonuje mało znaczące polecenia na zlecenie. W pierwszym akapicie, w pierwszym rozdziale prujemy przed siebie rozbijając szereg przeciwników. Wraz z grupą przyjaciół, w zbrojach ruszamy na podbój w kolumnowej scenerii, gdzie liderem brygady jest Dagranem - czysty bojownik szukający okazji do bitki. Pierwsza godzina zabawy idealnie podsumowuje, jakim kalibrem produkcji jest ,,The Last Story'', gdzie walka stanowi pierwszeństwo, przemierzając teren przez lasy, zamki czy jaskinie bez drzwi.

czwartek, 15 sierpnia 2024

Trzy na jednego w mieszanym składzie #8

Czy studyjny album 50 Centa jest warty czasu i słuchu?


W przeciwieństwie do klasycznego trzy na jednego, gdzie wybieram filmy w kolejności - od najmniej udanego, do najbardziej angażującego seansu postanowiłem uzupełnić rubrykę związaną z działalnością pozostałej sztuki, z którą mam kontakt. To znaczy, co mam na myśli - filmy będą pojawiać się jako opcja trzeciorzędna, a pierwszeństwo otrzymują takie rzeczy, jak komiks, płyta muzyczna, kącik sportowy, malarstwo, książka czy seriale. Czyli to, co napędza mój umysł, ale nie jest związany z kinematografią (seriale nie traktuje jako dział kinematograficzny, wybaczcie). Z racji, że czytam sporo, kręcę się wokół innych tematów niż X muza - postanowiłem sobie, że zrobię oddzielny dział dla reszty artystów, żeby nie czuli się pokrzywdzeni.

czwartek, 8 sierpnia 2024

Borderlands - Kolejna nieudana adaptacja znanej gry wideo?

 


W dzisiejszych czasach coraz trudniej uciec od ekranizacji gier wideo - adaptacji, które stały się katapultą dla wielu karierowiczów. Po sukcesie ,,The Last of Us'' czy serialowego ,,Fallout'' ekranowi autorzy uwierzyli, że są fenomenalni, czy znakomici jak twórcy gier wideo (to mylne wrażenie, dla osób, które boją się autokrytyki), i próbują sztucznie podbijać ego, że są wielcy, jak drapacze chmur w metropoliach dużego państwa. ,,Borderlands'', to modna brawura, aby skopiować znane, wymęczone schematy z youtubowych gameplay'i kreśląc przestarzały film akcji, który nadaje się po seansie na wtórny przemiał. To absurdalna, groteskowa i freakowa rozrywka, w której brakuje finezji oraz gracji. 

poniedziałek, 17 czerwca 2024

Trzy na jednego w mieszanym składzie #7

 

Kadr z ,,Experience 112''

W przeciwieństwie do klasycznego trzy na jednego, gdzie wybieram filmy w kolejności - od najmniej udanego, do najbardziej angażującego seansu postanowiłem uzupełnić rubrykę związaną z działalnością pozostałej sztuki, z którą mam kontakt. To znaczy, co mam na myśli - filmy będą pojawiać się jako opcja trzeciorzędna, a pierwszeństwo otrzymują takie rzeczy, jak komiks, płyta muzyczna, kącik sportowy, malarstwo, książka czy seriale. Czyli to, co napędza mój umysł, ale nie jest związany z kinematografią (seriale nie traktuje jako dział kinematograficzny, wybaczcie). Z racji, że czytam sporo, kręcę się wokół innych tematów niż X muza - postanowiłem sobie, że zrobię oddzielny dział dla reszty artystów, żeby nie czuli się pokrzywdzeni.

czwartek, 7 marca 2024

Trzy na jednego w mieszanym składzie #6

Kadr z ,,That Which Gave Chase''.

W przeciwieństwie do klasycznego trzy na jednego, gdzie wybieram filmy w kolejności - od najmniej udanego, do najbardziej angażującego seansu postanowiłem uzupełnić rubrykę związaną z działalnością pozostałej sztuki, z którą mam kontakt. To znaczy, co mam na myśli - filmy będą pojawiać się jako opcja trzeciorzędna, a pierwszeństwo otrzymują takie rzeczy, jak komiks, płyta muzyczna, kącik sportowy, malarstwo, książka czy seriale. Czyli to, co napędza mój umysł, ale nie jest związany z kinematografią (seriale nie traktuje jako dział kinematograficzny, wybaczcie). Z racji, że czytam sporo, kręcę się wokół innych tematów niż X muza - postanowiłem sobie, że zrobię oddzielny dział dla reszty artystów, żeby nie czuli się pokrzywdzeni.