sobota, 16 maja 2026

Powód, dlaczego nie ma nowych wpisów na blogu

 Ostatnie tygodnie przeżywałem w lekkim zamgleniu. Uszkodziłem sobie prawe oko metalitycznym przedmiotem i musiałem udać się do szpitala. Obecnie jestem po zabiegu oraz zaczynam dochodzić do siebie. Wciąż nie wiem, kiedy przestanę odczuwać dyskomfort w rogówce. Proszę nie martwić się o stan zdrowia, bo będę widział - uniknąłem najgorszego, jak tylko odzyskam równowagę powrócę do pisania. To jeden z powodów, dlaczego nie ma nowych wpisów. Po drugie - jestem osłabiony, zdezorientowany całym zamieszaniem, który wywołał niefortunny wypadek przy pracy. Także, dopóki nie wyzdrowieję, raczej nie pojawią się nowe teksty. Uzbrójcie się w cierpliwość i wszystkiego dobrego. 


Do kiedyś tam, mam nadzieję że niedługo wrócę do swojej codziennej rutyny.

niedziela, 3 maja 2026

Wspominam Erica Rohmer - Pięć tytułów na start

 


Eric Rohmer zmarł w Paryżu w wieku 89 lat, w 2010 r. Francuski krytyk filmowy, teoretyk języka filmowego dzielił się z widzem głębokimi dramatami erotycznymi, jak ,,Kolano Klary'' czy ,,Moja noc u Maud''. Nigdy nie przedostał się do szerokiej publiczności - pozostawał w cieniu swoich słynniejszych kolegów z branży, jak Jean-Luc Godard, a z mojej perspektywy był bardziej ludzki, niż większość autorów z epoki nowej fali w latach 50. Jego humanistyczna spuścizna wyróżniała się ciepłym humorem, literackimi dialogami oraz spojrzeniem na rzeczywistość oczami artysty siedzącego z dala od tłumu. 

sobota, 18 kwietnia 2026

Szybka opinia o dwóch japońskich produkcjach

Kadr z produkcji ,,13 zabójców''.
Foto. Toei Company

 Lecimy z tematem bez zbędnych wyjaśnień. 

wtorek, 7 kwietnia 2026

O dwóch klasykach kina, które warto zobaczyć #4

Kadr z filmu ,,Piękna wieś pięknie płonie''.
Foto. Cobra Film Department

Wraz z nowym rokiem otwieram nową kategorię, czy nowy program na swoim kanale. Postanowiłem podzielić się wrażeniami z filmów, o których mało się mówi, lecz są godne polecenia (według własnego uznania). W tym przedziale będą pojawiać się filmy z lat: 1932-1999. Głównie skupię się na rzeczach mniej rozpoznawalnych, które nie miały szerokiego dostępu, albo są nagradzane, ale wciąż nie mają ,,rozgłośni''. Nie będę skupiał się na nowszych filmach, co nadeszły wraz z XXI wiekiem. Nie będę mówił czy obiecywał, jaka będzie częstotliwość tych materiałów, choć raz na miesiąc powinno się udać (a przynajmniej raz na dwa miesiące). Także, zapnijcie pasy - startujemy z nowego lotniska.

czwartek, 2 kwietnia 2026

Szalony trener z Polski nie powołał Ronaldo na Mistrzostwa Świata, czyli alternatywna historia.

 Jak dobrze kojarzymy - Brazylia oficjalnie wygrała turniej w 2002 roku w Korei Południowej. Jednakże - chciałem napisać własny scenariusz i postanowiłem wygrać dwa turnieje z rzędu, czyli Mistrzostwa Świata oraz puchar Ameryki Południowej. Jasne, ktoś powie, że granie Brazylią w tamtych czasach jawi się niczym ,,oszustwo'', bo skład mieli głębszy niż jakakolwiek inna drużyna narodowa. Jednak, to tylko zabawa i chciałem napisać alternatywną historię. Druga rzecz, czy uda mi się powtórzyć sukces Scolariego? (ówczesnego selekcjonera Canarinhos?). Sprawdźmy!

poniedziałek, 23 marca 2026

O dwóch filmach, które okazały się rozczarowaniem

Kadr z filmu ,,Hopnięci''.
Foto. Pixar Animation Studios

Obok dobrych filmów, które lecą w kinach, jak ,,Dobry chłopiec'' (w reżyserii Jana Komasy) czy ,,Bez wyjścia'' (opisywany na blogu) trafiły się dwa ,,zepsute'', choć nie jest to dobre słowo czy określenie. Raczej spodziewałem się czegoś więcej, a otrzymałem rozdarte produkcje między dawnym sentymentem do Pixara, a uwielbieniem dla francuskiej szkoły filmowej. Francuzi, mimo wszystko, nie upadli jak Hollywood, jak studio z Kalifornii, które zapomniało, jak tworzyć pamiętne animacje dla młodszych i starszych odbiorców. 

piątek, 20 marca 2026

Projekt Hail Mary - Daleko od domu


 Pomimo jawnej baśniowości tematu - ,,Hail Mary'' wyrasta na jeden z najlepszych filmów Sci-Fi ostatnich lat. Opowiadając rozczulającą opowieść o przyjaźni międzygalaktycznej - pomiędzy człowiekiem, a kamienistym potworem bez oczu o szlachetnym sercu. Wszystko (przed premierą) wskazywało, że historia zawiedzie miłośników twardej fantastyki naukowej. Jakiś samotny astronauta z gwiazd, ratowanie świata, Ryan Gosling jako wybawca z odzysku, plus nieszczęsny humor burleskowy wytracający tempo z linii kolejowej. 

Wbrew obawom; okazał się czymś więcej, niż przypowiastką o ludzkiej determinacji w kosmosie. Jego niewinność wynika z niespiesznej, deklaratywnej narracji, gdzie komory ciśnieniowe utrzymują obce organizmy w stanie czujności. To także przykład, że kosmici nie muszą być uważani za zagrożenie, lecz prapoczątkiem oraz oznaką nowych układów koleżeńskich. Tradycyjny początek ukazuje bohatera budzącego się z kriogenicznego snu, gdzie jego załoga uległa wypadkowi. Martwi kombatanci kosmiczni, a na pokładzie Ryland Grace - niegdyś profesor nauk ścisłych z doktoratem wykładający na uczelniach klasy średniej. Nie pamięta za wiele, ma częściową amnezję oraz mało funkcjonalną przysadkę mózgową.

niedziela, 8 marca 2026

O dwóch klasykach kina, które warto zobaczyć #3

 

Kadr z filmu ,,Krakatit''.
Foto. Ceskoslovenská Filmová Spolecnost

Wraz z nowym rokiem otwieram nową kategorię, czy nowy program na swoim kanale. Postanowiłem podzielić się wrażeniami z filmów, o których mało się mówi, lecz są godne polecenia (według własnego uznania). W tym przedziale będą pojawiać się filmy z lat: 1932-1999. Głównie skupię się na rzeczach mniej rozpoznawalnych, które nie miały szerokiego dostępu, albo są nagradzane, ale wciąż nie mają ,,rozgłośni''. Nie będę skupiał się na nowszych filmach, co nadeszły wraz z XXI wiekiem. Nie będę mówił czy obiecywał, jaka będzie częstotliwość tych materiałów, choć raz na miesiąc powinno się udać (a przynajmniej raz na dwa miesiące). Także, zapnijcie pasy - startujemy z nowego lotniska. 

poniedziałek, 2 marca 2026

Omawiam trzy filmy

 

Kadr z filmu ,,Elvis Presley''.
Foto. Authentic Studios

Lecimy z tematem, bo czas goni ;)

sobota, 21 lutego 2026

Pakiet filmowy - Omówienie

 

Kadr z filmu ,,River Returns''.
Foto. EST Studios

Witam, wracam po krótkiej przerwie, zasypując Was drobnym pakietem filmowym. Pierwotnie miałem opisać pięć filmów, ale stwierdziłem, że cztery wystarczą. Co ciekawe - tylko jeden z nich nie był godny mojego czasu. Zacznę nietypowo, bo od wyjątkowej ramy narracyjnej, który zrywa z łatką ,,przeciętnego'' dokumentu. Przechodząc do bardziej fabularnych historii zanurzonych w kulturze japońskiej oraz amerykańskiej. Jeśli starczy mi sił oraz chęci - niebawem pojawi się kolejny pakiet, bo widziałem wystarczająco dużo, żeby mieć co opisywać. Tymczasem nie przedłużam i zapraszam do względnie krótkiego, szybkiego omówienia. 

poniedziałek, 16 lutego 2026

Trzy na jednego #42


Kadr z filmu ,,Wichrowe wzgórza''
Foto. LuckyChap

Trzy na jednego, to seria, gdzie będę krótko omawiał najnowsze produkcje, które lecą w kinie, albo co gorsza - nie pojawiły się w polskiej dystrybucji. Na czym polega zabawa? - ano na tym, że zaczynam od historii, która podoba mi się najmniej, a trzeciego kandydata mianuję jako zwycięzcę zestawienia. Zakładam, że będą to mini-recenzje, czyli skrótowe podejście do opowiadania obrazów. Lapidarna forma, która ma zachęcić lub zniechęcić do oglądania.

wtorek, 10 lutego 2026

O dwóch klasykach kina, które warto zobaczyć #2

 

Kadr z filmu ,,The Ogre of Athens''.
Foto. Athens Film Company

Wraz z nowym rokiem otwieram nową kategorię, czy nowy program na swoim kanale. Postanowiłem podzielić się wrażeniami z filmów, o których mało się mówi, lecz są godne polecenia (według własnego uznania). W tym przedziale będą pojawiać się filmy z lat: 1932-1999. Głównie skupię się na rzeczach mniej rozpoznawalnych, które nie miały szerokiego dostępu, albo są nagradzane, ale wciąż nie mają ,,rozgłośni''. Nie będę skupiał się na nowszych filmach, co nadeszły wraz z XXI wiekiem. Nie będę mówił czy obiecywał, jaka będzie częstotliwość tych materiałów, choć raz na miesiąc powinno się udać (a przynajmniej raz na dwa miesiące). Także, zapnijcie pasy - startujemy z nowego lotniska. 

niedziela, 1 lutego 2026

O dwóch filmach, które warto zobaczyć - Szybkie podsumowanie

Kadr z filmu ,,Historia Silyana''.
Foto. Ciconia Film


 Szybko i na temat. Nadrabiam zaległości filmowe, dlatego poświęcam rubrykę dwóm produkcjom, które skradły moje serce. Nie są jakoś szczególnie popularne, więc działam, żeby zyskały większy rozgłos. 

wtorek, 27 stycznia 2026

Aviator - Oślepiający blask chwały



 ,,Aviator'' - pomimo świetnej oprawy wizualnej - gorzko rozczarował. Pomimo utalentowanej obsady, delikatnego pianina w tle i marzeniach o lotnictwie - pozostawia widza w zadumie, dlaczego jest wygaszony, zamiast rozbudzający wyobraźnie. Oparty na powieści Jewgienija Wodołazkin o tytule ,,Wielka księga'' miał szansę schwytać widza za gardło oraz zdobyć publiczność, ponieważ opowiada o człowieku, który budzi się z kriogenicznego snu nie pamiętając kim był, i co robił w poprzednim życiu. W otwierającym ujęciu mamy majestatycznego sokoła, który przelatuje nad zieloną polaną (lasem), co zwiastowało poetyczne zadęcie. Jednak traci impet, gdy stopniowo odkrywa melancholię za straconym wspomnieniem. Olśniewa w pojedynczych fragmentach, jak para kochanków cytuje tęskne wiersze w kołyszącej się łódce pośrodku jeziora, albo jak bohater ubiera skrzydła Ikara, aby uwierzyć w swój plan, że zacznie latać. W pojedynczych fragmentach widać pióro autora, słodką symbolikę i jakąś taką wiarę, że w Rosji można odnaleźć sens istnienia.