Niezwykły to western - odcinający się od zgubnych szablonów, z etycznym finałem oraz poprzecinany zgrabnym pościgiem za zbiegami. Jako miłośnik szerokich stepów, głębokich wąwozów i małych miasteczek otrzymuję kaloryczne składniki na talerz w druzgoczącym dramacie wojownika z zewnątrz, który zmierza ścieżkami na pokaz publicznej egzekucji. Naszym przewodnikiem jest Jim Douglas (w roli głównej stoicki Gregory Peck), który po przyjeździe do Rio Arriba oddaje pas i strzelbę w ręce zastępcy szeryfa, bo nikt nie prosi się o kłopoty oraz obcych, którzy przybywają z daleka bez powodu, żeby obejrzeć zgubne widowisko, jak wisielcy zostaną powieszeni na szubienicy. Sam wstęp jest wymierzony atmosferą oczekiwania. Z odmierzającym czasem do przybycia kata, ponieważ Jim zjawia się w Rio, tuż przed jego przyjazdem. Egzekucja planowana na drugi dzień sprawia, że Jim krząta się po mieście, zaglądając do szeryfa, wpuszczając nogi do salonu na whisky, gdzie w drzwiach wita go dawna znajoma Josefa (czarująca Joan Collins z czerwoną szminką na ustach), która dawniej miała ochotę na romans.




















