Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zombie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zombie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 czerwca 2018

Żywe trupy - Tom 30



Trzy dziesiątki niekończącej się opery mydlanej o zombie. Nie mogę uwierzyć, że dotrwałem. Że siedzę i zaglądam do serii, która szczyt osiągnęła osiem-dziewięć lat temu, zanim Kirkman bez namysłu zaczął powielać schemat narracyjny, stosując identyczne zabiegi pisarskie, by nabijać słupki sprzedaży. Jak to się stało, że trwam, nie rzuciłem tego w kąt, nie przestałem rozpaczać nad scenopisem? Czy moja wierność do autora nie jest aby naiwna? To zależy - wciąż trzymam się zasady, póki mam chęć - stoję murem za serią. Po całkiem niezłym ,,A Certain Doom'', którego omawiałem w owej recenzji autor robi zjazd i wprowadza kiczowatą księżniczkę - wygadaną kobietę o aparycji rozpieszczonego dziecka. Dwudziesty dziewiąty tom okazuje się wystarczająco przeciętny, by zaczekać na rozwinięcie. Odbudowa Hilltop, pożegnanie z Neganem. Co dalej? Czy coś się zmieniło? Czy coś się dzieje, czy tylko gadają, jak twierdzą ironiczni czytelnicy. Przekonajmy się.

wtorek, 27 czerwca 2017

Żywe trupy - Tom 28


Mam wolne od pracy, choć nie palę się do pisania, a o ,,Żywych trupach'' wspominałem już kilkakrotnie na blogu - skończyłem czytać sto sześćdziesiąty ósmy zeszyt, co oznacza, że kolejny tom odhaczony i należałoby zapytać: czy seria idzie w dobrym kierunku? Czy warto wracać, kiedy ktoś porzucił lekturę z jakiś powodów? Czy Robert Kirkman ma coś do dodania? Wybrnął z impasu? Wiecie, uwielbiam tę serię i jestem z nią od początku do końca, choć nie wiem, kiedy ujrzę ,,the end''. Mam zastrzeżenia. Dużo rzeczy mi się nie podoba oraz zaczyna wkurzać ,,troska'' o postaci, których autor nie zabija ze względu na fanów, ponieważ wmówili sobie, że jeśli zginą ich ulubione charaktery, to przestaną czytać. Co to za ludzie, się pytam, którzy nie potrafią pogodzić się ze śmiercią fikcyjnej postaci? Czy oni myślą, że autor powinien słuchać krzykaczy, którzy nie potrafią uszanować twórczego zapisu? Jakim trzeba być desperatem, żeby rzucać czytanie z powodu jednej postaci? Czy nie jest to oznaka słabości? ,,Żywe trupy'' od początku były zapowiedzią apokalipsy: jak niekończąca się przygoda wśród trupów, gdzie ludzie giną łatwiej niż w cywilizowanym kraju. Czy to oznacza, że osobnicy rodzaju ludzkiego nie potrafią pogodzić się z prozą życia, gdzie śmierć zbiera krwawe żniwo?

środa, 30 marca 2016

Piątka ulubieńców: Antagoniści w ,,Żywych trupach'' (z komiksu, gry lub serialu)



Stosunkowo niewielu antagonistów pojawiło się w serii Roberta Kirkmana. Dlatego wybór był ograniczony, ale warty niewielkiego wysiłku. Mała ilość czarnych charakterów pozwoliła spojrzeć na wszystko, z czym miałem styczność. Zważywszy, że komiks i gry wideo uważam za lepsze od serialu - jest kwestią znaczącą, gdyż to właśnie tam spotkaliśmy największych bydlaków, którzy chcą popsuć szyk naszym protagonistom. Serial niejako kopiuje sytuacje, które miały miejsce w komiksie i gry wideo też wyraźnie postanowiły czerpać z dorobku pisanego (pojawiają się znane postaci, jak Hershel czy Glenn albo np. motyw z farmą, która zagościła w serialu, w sezonie 2 lub w komiksie, tom 2). 

wtorek, 22 marca 2016

Piątka ulubieńców: Żywe trupy (postaci z komiksu i serialu)



Krótkie zestawienie postaci, które polubiłem. Omijam wstęp, gdyż tytuł mówi wszystko za siebie. Tym razem postanowiłem wykorzystać oba media, zważywszy na to, że czytałem i oglądałem ,,Żywe trupy''. Serial był pierwszy - dopiero potem zainteresowałem się wątkiem czytelniczym, o którym nie wiedziałem, a przecież serial powstał dużo później niż komiks. Gdyby były jakieś pytania odnośnie serii - czekam na komentarze. Myślałem też o innych zagadnieniach, jak ulubione sceny z ,,The Walking Dead'', ale nie wiem czy się za to zabiorę, choć warto by było, jak już to omawiam. Macie swoje typy? - podawajcie!

niedziela, 20 marca 2016

Piątka ulubieńców: Żywe trupy (komiks)



Stało się. Przeczytałem 25 tomów komiksowej serii Roberta Kirkmana. Tysiące stron za mną (miałem dokładnie liczyć ile, ale zaniechałem i odpuściłem czynność matematyczną). Nadrobiłem każdy zeszyt serii, jak wiecie, jest serial na podstawie komiksu, który wciąż emitują na Foxie. Obecnie trwa szósty sezon, a główną postacią historii jest Rick Grimes, policjant z miasteczka Cynthiana w stanie Kentucky, który po wybudzeniu ze śpiączki zastaje świat ogarnięty przez zombi (zwanymi również szwendaczami). Wraz z rodziną i innymi ocalałymi po katastrofie stara się przetrwać we wrogim środowisku znajdując dom, w którym mogliby się schronić.

środa, 15 października 2014

World War Z - Apokalipsa bez dramatu


Zombi regularnie atakuje Ziemię, że cudem jest, że jeszcze żyjemy. Zombi opanowało widza - widać ich działalność wszędzie, gdzie się napatoczę. W serialach telewizyjnych, grach komputerowych - po sieci rozprzestrzeniły się w DayZ. Wyczuwam je w komiksach, na okładkach gazet. Są coroczne imprezy Zombie Walk (marsz żywych trupów), które zrzeszają hurtową ilość fanów tych szkaradnych ludzi po szkodzie, przez ugryzienie. World War Z chce dołączyć do zebraniny produkcji, które wyeksploatowały temat do cna - do granic możliwości.