Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Superbohaterowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Superbohaterowie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 lipca 2026

Pakiet filmowy - Spider-Man powrócił, lecz dziewczyny gyaru wzbudziły większy apetyt

Kadr z filmu ,,Jej piekło''.
Foto. Neon

 Witam po drobnej przerwie, wracam, żeby o sobie nie zapomnieć prezentując elastyczny pakiet filmowy, w którym znajdziecie cztery różne produkcje, o różnej intensywności oraz odczuciach. Czy będzie krótko? Nie ma mowy - przygotowałem dłuższy tekst, żeby wystarczająco opowiedzieć o tym, co przeżywałem na ekranie. Nie będę się rozmieniał, wrzucam więcej filmów w jedno opakowanie. Pozdrawiam. 

czwartek, 7 sierpnia 2025

Czy nowy Dracula jest godny ukąszenia, i dlaczego fantastyczna czwórka nie jest fantastyczna?

Foto. Marvel Studios


 Powracam po przerwie, w ostatnich dniach miałem okazję zobaczyć kilka produkcji, dlatego zaproponuję układ, w którym omawiam wiele rzeczy na raz - w lapidarnej formie, bez nadęcia i z dodatkiem pikantnego sosu. Ruszamy z kopyta?

środa, 9 lipca 2025

Superman - Przygnębiający restart serii

 


Wielkie oczekiwania - miał być powrót do korzeni, przywrócenie blasku dawnej ikonie superbohaterów, z symbolicznym ,,S'' na klatce piersiowej. Zapomniałem o jednym, w XXI wieku autorzy nie mają zielonego pojęcia o superbohaterach, ich wyobraźnia zostaje skarcona przez oczekiwania, a producenci stali się leniwymi grubasami, którzy przeliczają dolce w gabinetach studia. Superman przestał być ikoną człowieczeństwa, jest marką oraz kodem kreskowym wielkich wytwórni, którzy nie kochają własnych maskotek. Oto Superman XXI wieku - wrzucony w kartonowy system, gdzie rządzą układy, jego blask maleje, gdy musi ustąpić miejsca kreskówkowym złoczyńcom, przebijać się przez miasto, gdzie wieżowce toną w efektach komputerowych. ,,Kiedy wszyscy są super, to nikt nie jest super'' - mawiał pan Iniemamocny z animacji wydanej w 2004 r. To przykre, że świat zbłądził, materialiści stali się ważniejsi od artystów. Wykalkulowali, jak sprzedać Supermana, jak sprzedać jego marzenia. Niepokojący jest fakt, jak próbuje grać na sentymentach - w napisach początkowych mamy odniesienie do wersji z lat 70., gdzie litery są laserowe, a ścieżka dźwiękowa od Johna Williamsa powtarza znany kawałek kina Richarda Donnera z ubiegłej dekady. To bezczelna podróbka, a potem jest jeszcze gorzej. 

sobota, 3 maja 2025

Thunderbolts - Dekadencja Marvela

 


Nadchodzi nowa obrzydliwa jakość w kinie - szokująco pozytywnie oceniany ,,Thunderbolts'', to zamach na widza, który nie oczekuje od kina niczego więcej, jak zepsucia. Ten dekadencki portret trzeciorzędnych wyrzutków jest zaprzeczeniem tego, za co kocham kino. Marvel dalej udaje, że dorósł do podejmowania ważnych tematów, zaś jego maniera stała się uciskiem niewypowiedzianej grozy. To już nie tylko kpina ze mnie, ale najwidoczniej kpina z fanów, którzy zakochali się w superbohaterach, a co ważniejsze, w komiksach. Wieloletnie uniwersum, które zapoczątkowało nowe millenium premierą ,,X-Men'' (2000) próbuje grać na zwłokę, że restartują system i będą odważniejsi, niż kiedykolwiek. Co za manipulacyjne oszustwo - podane w sposób groteskowy i nieautentyczny. Nie ma nic gorszego, jak wmawianie, że od teraz Marvel będzie inny, gdy czyni identyczny, powtarzający się manewr, żeby zepsuć święto w kinie. Taka sama papka, jak w ostatnich latach - dowcipy pod nosem, żonglowanie bombastycznymi scenami, gdzie każdy jest nieśmiertelny, a przemoc umowna. 

czwartek, 20 lutego 2025

10 ulubionych par ze świata DC i Marvel

Mystique i Logan w kadrze, czyli jeden z najmniej
klasycznych romansów w Marvelu.


 Ach, romanse - nakręcały superbohaterów do działania. Sęk w tym, że zazwyczaj nie powalały. Z romansami w świecie DC czy Marvela bywa jak na loterii - albo trafią, albo chybią. Ciężko wybrać wiarygodnych kandydatów, którzy sprostaliby moim wymaganiom. Przy wyborze starałem się unikać toksycznych związków, jak Jokera z Harley Quinn, przelotnych romansów czy nieznośnych par, do których mam ambiwalentny stosunek. Romans Steve Trevora z Wonder Woman zawsze uważałem za nieporozumienie i ,,frajerstwo''. Co ona widzi w tym wojskowym? Peter Parker zakochany w Mary Jane - co on widział w tej rudowłosej sąsiadce? Powiedzcie mi, czy to naprawdę jest takie urocze? Nie mam dobrych wspomnień z tą postacią. Co dalej? Jakieś romanse w stylu Dr. Manhattan i Silk Spectre ze ,,Strażników'' uważałem za kompletne nieporozumienie, dlatego rozstanie wisiało w powietrzu.

środa, 24 lipca 2024

Deadpool & Wolverine - Pusta walizka



Kultura geeków doprowadziła marki do nieuleczalnej katastrofy. Tam, gdzie jedni zachwycali się wiernością, jakoby adaptacja podążała za oryginałem, jak antybohater w masce przeklinał, przebijał czwartą ścianę i schlebiał własnym przywarom, to jako zagorzały przeciwnik traktowania postaci, jak nieomylnych nieśmiertelników, musiałem opuścić pokład i szukać własnego lądu ze skarbem oraz przygodami. ,,Deadpool'', to nie jest żadne wydarzenie kulturowe, ani wiekopomna premiera dla świrów filmowych. Problemem tej serii, od początku, jest odcinanie kuponów, płytki scenariusz, gdzie meta-filmowe odnośniki są ważniejsze od historii. To tak, jakbyś zaprosił dziewczynę na randkę, ale zamiast do kunsztownego zoo, wybrałeś hałaśliwe kino, w którym nie masz czasu ani siły, żeby porozmawiać z dziewczyną. Dookoła coś rozprasza, a to widownia, a to wiwaty, a to szklany ekran wypchany trocinami energii.

niedziela, 5 czerwca 2022

The Boys S3 (e1-3) - Relacja i wrażenia inne niż sądzisz


 Pierwotnie ,,The Boys'' powstali jako satyra na przemysł komiksowy z superbohaterami. Garth Ennis - wówczas jako doświadczony scenarzysta postanowił się zemścić na chłopakach w rajtuzach. Niwecząc ich starania walki ze złem. Kontrowersyjny artysta znany z ,,Kaznodziei'' - o księdzu, który więcej przeklinał oraz wychylał do gardła zawartość z procentami niż głosił ewangelię jawnie daje do zrozumienia, że nie cierpi latających nadludzi, z pozaziemskimi mocami. Postanowił odpalić bombę bez licznika i wysadzić całe to pokolenie z mylnym wrażeniem, że superbohaterowie są nieomylni bądź doskonali. 

wtorek, 15 marca 2022

Batman - Recenzja nie dla fanbojów nietoperza

 



Człowiek przebrany za skrzydlatego nietoperza liczy sobie ponad osiemdziesiąt lat. Po raz pierwszy (jako sędzia skorumpowanego miasta, bez odznaki i wyprany spod prawa cywilnego) pojawił się na łamach Detective Comics, gdzie parodiował w obcisłym kostiumie bijąc się z ulicznymi łobuzami. Debiutując rok po tym, jak pojawiła się najbardziej ikoniczna postać w fabryce DC, czyli Człowiek ze Stali, potężny Superman. Pierwszym nieoficjalnym filmem o Batmanie możemy uznać ,,The Bat'' z 1926 r. - w niemym thrillerze, gdzie siał postrach wśród mieszkańców oraz był ścigany przez władze państwowe. Jego wizerunek zmienił się w chwili, gdy pojawił się w pulpowym magazynie dla dzieci - prędko stając się ulubieńcem czytelników i kanoniczną postacią w dorobku amerykańskiej branży komiksowej. Wizja tego, kim jest przebieraniec i jakimi środkami dysponuje, to historia na podcast, a nie zamierzam rozpisywać się o każdym filmie, gdzie autorzy eksperymentowali z wizerunkiem Bruce'a Wayne i jego alter ego. Dlatego pozwólcie, że będę przytaczał ważne wydarzenia lub ważne albumy komiksowe - nie rozcieńczając recenzji, która ma skupić się na tytule, który chcemy sobie omówić.

czwartek, 2 listopada 2017

Gotham Central: Klauni i szaleńcy


Powracam do serii, którą omawiałem w paczce ulubionych komiksów. ,,Gotham Central'' skupia się na pracy w policji - w tytułowym mieście Gotham, gdzie przestępczość nie spada z roku na rok, lecz przybliża mieszkańców do zamykania się w domu z powodu szaleńców błąkających się po ulicy. Swoją drogą to zastanawiające, że lokatorzy nie wynieśli się z miejsca, gdzie napad na ludzi jest zjawiskiem powszechnym. Nie wiem jakim cudem ktoś chce żyć w takim otoczeniu. Miasto fikcyjne, ale na samą myśl czmychnąłbym, czym prędzej, do Metropolis - siedziby Supermana - tam przynajmniej widać słońce, a nie odwieczną ponurą noc, jak w gotyckim zamczysku. Rysownik dba o ,,wizerunek'' Gotham - zaśmiecone zaułki czy zbrukane krwią ściany są niczym innym, jak codziennością w mieście, gdzie czas się zatrzymał, a zmrokiem lata nietoperz szukający zbrodniarzy. Ciekawostką pozostaje fakt, że Batman pojawia się zdecydowanie rzadziej niż w ,,Na służbie'' (pierwszy tom cyklu ,,Gotham Central''). Jest nieobecny, zjawia się raptem kilka razy - jedna ręka wystarczy, by policzyć jego występy. Co sprawia, że jest legendą, jakimś mitem, stworzeniem wymyślonym przez media czy rozgłośnię radiową. Z drugiej strony - autorzy coraz mocniej potępiają działania Mrocznego Rycerza. 

poniedziałek, 20 marca 2017

Logan: Wolverine - W poszukiwaniu bezpiecznego azylu



Logan wysunięty w tytule oznajmia, że autorzy postanowili skupić się na ludzkim obliczu nieobliczalnego wariata z kostnymi szponami. Nie da się zaprzeczyć, iż filmy wyprodukowane przez Marvel Cinematic Universe są powszechnie lubiane, choć nie podzielam entuzjastycznych opinii. ,,Avengers'' czy ,,Ant-Man'', to niczym nie wyróżniające się filmy, które nie udźwignęły tematu, bo oferowały rozrywkę na poziomie dziecięcych zabawek. Nie specjalnie przejmując się logiką scenariuszową lub głębszym spojrzeniem na superbohaterstwo. Miały swój urok, ale na krótką metę. Szybko o nich zapomniałem i nadal czekałam na coś, co mnie ożywi. ,,Deadpool'' okazał się największym rozczarowaniem 2016 r., więc czekałem znowu, aż nagle - pojawił się on - Logan. 

wtorek, 16 lutego 2016

Kryzys tożsamości - Kryzys superbohatera



Wraz z premierą ,,Deadpoola'', pojawiającego się w Multipleksach kinowych, przypomniałem sobie o komiksach superbohaterskich. Szukałem czegoś, czego jeszcze nie czytałem i w jakiś sposób uzupełni wiadomości oraz wiedzę na temat gości w trykotach. Znalazłem thriller obyczajowy z domieszką kryminału. Siedziałem do pierwszej w nocy, żeby ją dokończyć, gdy zacząłem - nie chcąc opuścić fabuły ani na sekundę. Wreszcie miałem powód, by zostać do późna z komiksem w dłoni, po którym mogę się wypowiedzieć z wiarą, że dopóki są dobrzy scenarzyści - superbohaterowie mają okazję wykazać, że jest w nich coś więcej niż zwykła rozrywka. 

niedziela, 7 czerwca 2015

Piątka ulubieńców: 5 fantastycznych komiksów o Batmanie z Tm-Semic

Wszystkie filmy o Mrocznym Rycerzu zaliczone, każda animacja ze stajni DC - obcykana. Jedyne co mi pozostało, to powracanie do serii ,,Batman: The Animated series'' z 1992 r. Oglądałem jako dziecko, oglądam jako dorosły, ale dzisiaj o czym innym. O popularnym wydawnictwie Tm-Semic, który rozbudził zainteresowanie superbohaterami w Polsce. Wiele z tych komiksów to śmieciowe pulpy, które mogły robić wrażenie na dziesięcioletnim chłopcu, a nie na kimś, kto ma ponad dwadzieścia lat i interesuje się kinem na poważnie. Na szczęście, kilka perełek pozostało dla dojrzałego czytelnika. Pomijam wydania specjalne, bo namieszałyby w zestawie. Zapraszam.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Birdman - Powrót miejskiej legendy?


Birdman zgarnął dwa Złote Globy, za najlepszy scenariusz i najlepszego aktora w komedii lub musicalu. Nominowany na ważnych festiwalach filmowych, jest przyczynkiem, aby zweryfikować, czy zasługuje na miano dobrego kina. Birdman króluje w zestawieniach, widzowie czekają przed bramką, aby udać się na seans. Niezwłocznie pobiegłem do ciemnej sali i o tym napisałem.

środa, 14 stycznia 2015

Liga sprawiedliwych: Tron Atlantydy - Idąc za ciosem



Jako wierny fan DC Comics moim obowiązkiem jest podzielić się z wami opinią na przykładzie nowego epizodu Ligi Sprawiedliwych. Oglądam wszystko, co wydają z tej wytwórni i zwykle jestem zadowolony, choć np. Atak na Arkham czy film o Supermanie z 2013 r. nie podzielił mego entuzjazmu. Z Tronem Atlantydy jest inaczej. Nie rozczarowuje ani nie zaskakuje, ale tkwi gdzieś pomiędzy filmem dobrym a takim sobie.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Rysunki Alexa Rossa



Alex Ross to jeden z moich ulubionych rysowników komiksowych. To prawdziwy malarz wśród artystów XI muzy. Hiperrzeczywista kreska zadbana o najmniejszy rys. Ross nie popełnia błędów: nie męczy się z takimi problemami, jak zmiana perspektywy czy oddanie na papier prawidłowej anatomii ludzkiego ciała. Odbija rysunki na kartkę z równą łatwością, gdy człowiek przygląda się w lustrze. Komiksy, w których użycza kunszt swych pracowitych rąk jest tak wyrafinowany i otoczony aurą boskości, że komiksy można kupować, tylko po to, żeby je przeglądać.

wtorek, 18 listopada 2014

Jak postrzegam serial Gotham?




Przedstawienie Gotham (czyt. Gotam) bez Batmana wydaje się karkołomne, niezdatne do pokazania i mało interesujące. No bo po co tworzyć serial bez najważniejszej postaci tego zafajdanego miasta? Autor tegoż pomysłu, Bruno Heller postanowił pokazać Gotham, zanim narodził się wielkomiejski bohater - w tym mieście obywatelom obcy jest wyraz ,,bohater''. Gdy dowiedziałem się o rzekomych pogłoskach, iż Batman zostanie pominięty ze względu na Jima Gordona, który w przyszłości zostanie jego wspólnikiem - poczułem się nieswojo. Zastanawiałem się, czy podołają takiemu arcytrudnemu zadaniu. I czy takiej osobie jak ja, potrzebny jest serial, w którym to czarne charaktery zdają się trząść fikcyjnym miastem, a nie skrzydlaty obrońca uciśnionych?

piątek, 1 sierpnia 2014

Batman: Atak na Arkham - Komu to potrzebne?


Nowy odcinek o Batmanie? Nie mogłem przegapić produkcji z jego podpisem, to nieodłączny element mojego życia. Żałuję jednak, że pomysł wyjściowy został zmarnowany przez sztubacką treść wynikającą z uproszczeń. Twórcy lecą na autopilocie, najeżdżając na gotowy schemat do opowiedzenia. Jay Oliva (reżyser) nie podołał, co martwi mnie o tyle, ponieważ na jego historiach nigdy nie byłem rozczarowany (może poza JL: War). Zmęczenie marką, czy wypadek przy pracy?

wtorek, 22 lipca 2014

Kronika - Od zera do antybohatera


Od kina superbohaterskiego najczęściej oczekujemy dobrej zabawy - w sam raz na wakacje i odpoczynek. Co jeśli postanowiono zrekonstruować mity dotyczące o nadludziach? Wtedy powstają takie twory, jak Kronika. To film skierowany bardziej w stronę nastolatków niż osoby dorosłej. Kronika ma każdą cechę kina dla młodzieży. Romansik, zagubienie, wyróżnianie się z tłumu, poszukiwanie przyjaźni, czy kłopoty z rodzicami. Oni znajdą to, co znają z autopsji i przypomną sobie marzenia o tym, jak to fajnie być superbohaterem?

środa, 7 maja 2014

Wilq superbohater nr 20 - Rodak w pelerynie ratuje Opole przed inwazją najeźdzców



Mała uwaga - Komiks tylko dla dorosłych - Dalszą część recenzji mogą czytać nawet dzieci (serio, serio). 

Fani polskiego superbohatera mogą spać spokojnie - oto mamy przed sobą kolejny numer braci Minkiewicz nie odstających od bluzgów i słów powszechnie uznanych za niestosowne. Wilq jest najbardziej popularnym superbohaterem naszych czasów i sprzedaje się jak ciepłe bułeczki z piekarni (w innym przypadku podejrzewam, że odszedłby na emeryturę). Najważniejsze jest to, że nie trzeba być zaznajomionym z uniwersum tytułowego Wilqa. Jest na tyle zrozumiały, że jest to dobry moment, aby rozpocząć z nim przygodę po karykaturalnej rzeczywistości.

niedziela, 4 maja 2014

Dwa tygodnie z superbohaterami: Team up


Dwa tygodnie z superbohaterami mija jak poranek. A jak dobrze zauważyliście, wiele z superbohaterów lubi pracować nocą. Tym razem wziąłem na warsztat dwie elitarne grupy złożone z supermocnych zawodników: Mścicieli (debiut w 1963) i Ligi Sprawiedliwości (debiut w 1960). Pierwsza grupa składa się z następujących postaci: Tony Stark (Iron Man), Dr.Henry Pym (Ant-Man), Janet van Dyne (Wasp), Thor i Hulk. Później do grupy przyłączył się między innymi Kapitan Ameryka, czy też Spider-Man! (w serii New Avengers). Grupa Justice League składała się z początku z: Wonder Woman, Supermana, Batmana, Flasha (Barry Allen), Green Laterna (Hal Jordan), Aquamana i Martiana Manhuntera. Później grupa się rozrosła i pojawił się m.in. Green Arrow (Zielona strzała - obecnie oglądam serial), Atom lub Hawkman.