sobota, 18 kwietnia 2026

Szybka opinia o dwóch japońskich produkcjach

Kadr z produkcji ,,13 zabójców''.
Foto. Toei Company

 Lecimy z tematem bez zbędnych wyjaśnień. 

13 zabójców 

Zanim doszło do wojny chińsko-japońskiej w 1894-1895 r. zapomniany artysta z Azji Eiichi Kudo postanowił przedstawić niepozorny konflikt domowy, gdzie dominował korupcyjny Szogunat. W XIX wieku samurajowie przestali być mili, i obalili rząd Tokugawy. Hierarchiczne społeczeństwo pękło, wewnętrzny opór wywołał krwawą rewolucję, a dawna epoka, z dzisiejszej perspektywy jest krytykowana, chociaż odnoszę wrażenie, że Japonia zawsze była krytykowana za swoje egzotyczne zachowania oraz strukturę władzy przez przemądrzały zachód, który nie rozumie obcej kultury (i nie chce zrozumieć do dziś myląc stereotypy z faktami). Zamach na przywódców narodu siał zniszczenie i niezadowolenie wśród wyższej warstwy klasowej. ,,13 zabójców'', to ostra krytyka bezmyślnej, nieefektywnej, nieaktualnej władzy, która nie słucha głosu ludu, więc musi zostać obalony dawny porządek społeczny. Przez półtorej godziny obserwujemy przygotowania do zebrania drużyny, jak we Władcy Pierścieni, by obalić mściwego lorda Matsudaira, który ma przejąć pałeczkę w ,,zakonie'' bezkarnego siogunatu. Przywódcy polityczni nie zostali przedstawieni w korzystnym świetle, to banda nikczemnych zabójców, którzy nie dbają o dobro, ani o interes społeczny. To wyizolowani, odcięci od świata zbrojni mistrzowie, co nie potrafią pogodzić się z upadkiem własnej dynastii. Jednak - tło polityczne jest dodatkiem do pokazania masowej publiczności, jak dochodziło do regularnych rebelii w epoce Meiji. 

Foto. Toei Company


Masowa przemoc dominuje w ostatniej partii filmowej, gdy samurajowie wyrzynają się w szaleńczej furii, by oznajmić, że to koniec czyjejś dominacji. Staje się brutalny, obficie splamiony krwią, jak dochodzi do rękoczynów, jak łucznicy zastawiają pułapkę na barbarzyńców pod przewodnictwem niewidzialnego Szoguna. To prosta historia, bez żadnych uwag historycznych, ukazująca misterny plan rebeliantów, którzy sprzeciwiają się tyranii oraz możnym tego świata. Eiichi Kudo rok później nakręci jeszcze lepszy film o tytule ,,Wielkie zabójstwo'', ponownie krytykując otępiony ród Tokugawy, który skazał chłopów na czystki klasowe, a ofiarni samurajowie zamierzają wywołać wewnętrzny konflikt domowy pomiędzy obrzydliwą, niestosowną władzą, a dumą wojownika, który przestaje tolerować wyższe siły w hierarchicznej, podzielonej Japonii otoczonej kodeksem bushido. Osoby, które chciałyby poznać historię Japonii z pierwszej ręki - jest to tytuł obowiązkowy. 

Japonia, 1963, 125'

reż. Eiichi Kudo, sce. Kaneo Ikegami, zdj. Juhei Suzuki, muz. Akira Ifukube, prod. Toei Company, wyst.: Takayuki Akutagawa, Kotaro Satomi, Kusuo Abe, Ushio Akashi, Eiijiro Kataoka 



Zew nocy (Yofukashi no Uta)

Animacja na podstawie mangi Kotoyamy. Przezabawna seria o nastolatku, który przestaje chodzić do szkoły i marzy zostać wampirem. Kou Yamori, to uzdolniony uczeń zmęczony rutyną szkolnictwa, dlatego wychodzi z domu późną, rozświetloną porą, gdzie autostrady są puste, a na ławkach przesiadują miłośnicy taniego alkoholu. Nieoczekiwana zabawa przyniesie nieoczekiwane skutki. Spotka podejrzaną starszą dziewczynę, która zaprasza go do mieszkania i przyznaje, że jest wampirem. Brzmi, jak komedia i komedią pozostaje, bo autorzy nie podchodzą do nieśmiertelności długowiecznych jak na skazanie. Traktują wampiry jako pokraczne, niezaspokojone istoty, niezdolne do bezwarunkowej miłości, które za dnia grają w gry wideo i czekają na polowania po zmierzchu.

 Porzuca tradycyjne wierzenia, że po ukąszeniu stajesz się diabłem, czy tam wampirem w nocy. Nasz bohater ma dziwne upodobania, bo wymyślił abstrakcyjny plan, żeby porzucić człowieczeństwo i zyskać wolność jako nocna bestia, co będzie powodem do wstydu na dalszym etapie produkcji, kiedy historia wyśmieje jego lekceważące podejście do wampiryzmu. Nie przewidział jednej rzeczy, żeby zostać wampirem musi zakochać się w wampirzycy, co stanie się obiektem żartów, ponieważ nigdy nie obcował z kobietami i nie ma zielonego pojęcia o romantycznych wzlotach. Jako niedoświadczony młody mężczyzna będzie musiał mierzyć się z ujemną inteligencją uczuciową, gdyż nie rozumie płci przeciwnej oraz serii o nazwie ,,chodzenia za rękę''. 

Foto. Liden Films

Zarówno on, jak i wampirzyca, to emocjonalne bałwany. Nie mają bladego pojęcia o randkowaniu czy jak budować związek na zaufaniu, dlatego komedia wchodzi ostro, jak tabasco. Nabija się z nieczułych wampirów, z japońskiej kultury słodkich dziewczynek, którym jedynym walorem, aby przyciągnąć widownię, to laleczkowata uroda. Nie potrafię określić, jaki to gatunek filmowy. Komedia zmieszana z akcją i odrobiną obyczajów? Komedia romantyczna bez romantyzmu? Bohaterowie chcą wejść w relację intymną, ale nie potrafią, więc nie oczekujcie stereotypowego romansu. Jednakowo kpi z kultury wokół wampirów. Nie są ani specjalnie bystrzy, ani nie tworzą zdegradowanej społeczności. Chcą koegzystować z ludźmi, zaprzyjaźniając się z ludzkim podmiotem, pomimo szokującej natury, żeby pić ludzką krew. Miło spojrzeć na odmienną perspektywę, bez skrzywdzonej narracji z ,,Wywiadu wampira'', gdzie kicz wylewał się z ekranu i udawał, że jest poważny w tonacji. Nareszcie ktoś idzie zgodnie z duchem Polańskiego i wyśmiewa wampiry jako istoty mało rozumne. Które prowadzą mało zajmujący tryb życia, bez większych zainteresowań, co ukrywają swoje zboczenia i samotność za dnia. Z początku skupia się na trzech postaciach, chłopca, który opuszcza szkołę, żeby włóczyć się do późnej pory po martwym terenie, wampirzyca, która zaprasza do siebie ofiarę pożądania, oraz Akira, dawna przyjaciółka z dzieciństwa, która martwi się o swojego kolegę ze szkoły. Z czasem nagradza nowymi postaciami, które pogłębiają konflikt pomiędzy pragnieniem, by zostać wampirem, a niepokojem wewnętrznym, czy to na pewno droga do wybawienia i zmyślonej wolności od człowieczeństwa. 

Jeśli szukacie względnie delikatnej, lekko prześmiewczej opowieści o mało rozgarniętych wampirach - wydaje się idealną odpowiedzią na miałką popkulturę, która nie potrafi opisywać wampirów w bardziej intrygujący sposób. Opinia po pierwszym sezonie, ponieważ drugiego jeszcze nie widziałem.

Japonia, 2022, Sezon 1 (13 odcinków) 

Reżyseria: Tatsuya Miyanishi, Tomoyuki Itamura 

Scenariusz: Michiko Yokote 

Studio: Liden Films 


0 Komentarz(e):

Prześlij komentarz