Choć na moim kanale skupiam się na kinematografii, to ze względu na Nowy Rok - postanowiłem napisać o czymś, co odchodzi od regularnego tematu, bo uważam, że związki damsko-męskie są ważniejsze, niż jakieś obrazki wyświetlane w kinie. Wiele rzeczy, jakie przytoczę, mogą wydawać się kontrowersyjne, ale proszę pamiętać, że piszę w roli doświadczonego mężczyzny, który przeżył wiele zawodów miłosnych, który spotkał setki kobiet, z którymi budowałem relacje przez dekady. Choć dla niektórych może wydawać się to śmieszne, albo nierealne - zdążyłem zaprzyjaźnić się z dziewczętami, z którymi mam kontakt od ponad dziesięciu lat! Jakkolwiek trudno to potwierdzić, bo musiałyby to udokumentować - uważam że jestem żywym dowodem na to, że przyjaźń między kobietą, a mężczyzną istnieje (i tak, nie ma w tym żadnego podtekstu seksualnego, jedynie w żartach, lub w osobistych wynurzeniach, gdy dwoje ludzi może rozmawiać o seksie, swobodnie oraz bez żadnych uprzedzeń). Wielu mężczyzn tego nie zrozumie, jeśli sami nie mieli takich kontaktów. Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy, jaką przyjemność sprawiają, kiedy są dotykane. Miękka, jedwabna skóra kobiet sprawia rozkosz, wasze receptory w dłoniach wprawiają w relaks. Zawsze uważałem, że dziewczęta są rozemocjonowane. Ponosi je feeria uczuć, seria stanów emocjonalnych, które same nie potrafią nazwać, choć doskonale wiem, że potrafią w jednej chwili histeryzować, by za chwilę skakać z radości.
Doszedłem do takiego punktu, że nie będę z kobietą, która nie akceptuje moich przyjaźni z innymi kobietami. Ponownie, to może brzmieć, jak bluźnierstwo, ale istnieją dziewczęta, które akceptują, że spotykam się z innymi kobietami, pomimo założonego związku. To nie jest mainstreamowa narracja, ani dzisiejszy, rozdmuchany Red Pill, który głosi, że jedyne, czego mężczyźni pragną, to szybkiego skonsumowania relacji, co poszukują młodszych partnerek (jednakże, kobiety nie zdają sobie sprawy, że mężczyźni pragną młodszych kobiet, i nie ma co się oburzać, drogie panie). Przedstawię swój punkt widzenia, oraz to, dlaczego kobiety przestały rozumieć mężczyzn. Dzisiejszy świat, który otworzył się na globalny rynek sprawił, że płeć żeńska zapomniała, że nie znajdą szczęścia w poszukiwaniu nowych atrakcji. Nie znajdą ukojenia w drogich butikach, biżuterii czy luksusowych torebeczkach. To materializm, który pochłonął współczesne kobiety - które pragną więcej i więcej, a paradoksalnie, czują się coraz bardziej wybrakowane, dlatego zakładają coraz cięższy makijaż, i próbują grać na zwłokę, albo udawać niedostępną. Ich nieszczęście wynika z przykładania wagi do nieistotnych rzeczy, jak to, jakim wozem wozi się samiec, w jakim ubraniu spotyka się na randce (choć to słowo zostało zamazane, ponieważ kobiety same nie wiedzą, na czym polega randka, bo to nie jest spotkanie biznesowe, czy przekonanie, że dokonała właściwego wyboru, randki nigdy nie były obowiązkiem, lecz przyjemnością). Mężczyźni nie spotykają się z kobietami dlatego, że masz dobrą pracę albo wykształcenie wyższe. Nie, chcą spędzić miło czas w twoim towarzystwie. Odkryć część twojej świadomości, czy nadajesz na dobrych falach, jeśli czują się niekomfortowo, to właśnie dlatego, że go przesłuchujesz, a nie żywo interesujesz się jego osobą. Żaden, zdrowy, racjonalny mężczyzna nie zainteresuje się dziewczyną, która na pierwszym spotkaniu szuka miłości na całe życie, albo co gorsza; gorącego kochanka na jedną noc, to tak nie działa.
Wielokrotnie traciłem zaufanie do kobiet, bo przestały być wiarygodne. Zrywałem związki, bo nie rozumiały, że mam własne życie, i potrzebuję własnej przestrzeni. Jako wielki pasjonat kina mam o tyle trudniej, że poświęcam dużo czasu na kinematografię, co nie zawsze wiązało się z zadowoleniem płci przeciwnej. Nie potrafiły zaakceptować mojej drogi, mojej pasji i mojej osobowości, która szuka w życiu czegoś więcej, niż przyziemnego przywiązania do dóbr materialnych. Jako mężczyzna uważam, że mamy prawo odrzucać kobiety, tak jak kobiety odrzucają mężczyzn. Powiem więcej nieprzyjemnych rzeczy - mamy prawo odrzucać kobiety, które nam się nie podobają. Z wyglądu, z charakteru, z ich sposobu bycia, nie zadowolisz mężczyzny, jeśli uważasz, że jesteś najważniejsza. Nikt nie jest najważniejszy - nie jesteśmy pępkiem świata, albo się z tym pogodzisz, albo trwaj w iluzji, że swoją urodą zamarkujesz najdrobniejsze wady. Jeśli kobiety uwierzyły, że mężczyźni nie oceniają - jesteście w błędzie. Wszyscy oceniamy się każdego dnia, ale nikt nie potrafi tego przyznać. Dlaczego mężczyźni o tym nie mówią, bo wiedzą, że stracą szansę spotkania z tobą, co pachniesz żonkilem czy konwalią, rozrzucając sympatyczne spojrzenie na ulicy, prezentując delikatny zarys brwi na twojej twarzy, odkryjesz pieprzyk na ponętnej szyi, czasem to nie wystarczy, jeśli tylko grasz, a nie prezentujesz samą siebie. Pisałem już o tym podczas prezentacji, recenzji filmu Terence'a Davies ,,Cicha namiętność'' (2016), że to mężczyźni są z natury romantyczni, a kobiety nie. Możesz się oburzać i tuptać nóżką, nic to zmieni - tylko mężczyźni zakochują się w kobietach od pierwszego wejrzenia, od pierwszej dotkniętej stopy, którzy piszą wiersze na część płci żeńskiej. Nie znam żadnej kobiety, która romantyzowałaby mężczyzn. Chyba że o czymś nie wiem - masz pole do popisu. Masz szansę to zmienić.
Choć piszę swobodnie, to nie potrafię podejść obojętnie - przytulam się z dziewczynami regularnie, a czasem same pragną dotyku, bo to wielkie uzupełnienie, o którym zapomniały dzisiejsze feministki, które próbują udawać, że są niezależne. Znam osobiście lesbijkę, która tęskni za męskim ciałem, i się do tego przyznaje, bez żadnego samobiczowania (pozdrawiam Natalię, jeśli to czyta). Współczesne kobiety próbują udawać, że ich rozwiązłe życie, to sposób na zdobycie męża, jak można być tak zaślepionym? Większość mężczyzn nie chce dziewcząt, które skaczą z kwiatka na kwiatek, chcą uśmiechniętych, radosnych dziewcząt, które będą rozemocjonowane na samą myśl, że są w towarzystwie mężczyzn, którzy udostępnią im świat, jaki jeszcze nie widzieli. Jest taki piękny cytat, który zapisałem sobie jako wrażliwy nastolatek w swoich notatkach pisarskich ,,Miłość, to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna''. To cytat z Sigrida Undset. Cytując samego siebie, co napisałem jako nastolatek? Mów powoli. Kobiety uwielbiają, gdy mężczyźni mówią każde słowo lekko przyciszonym głosem z gracją delikatnego pianina. Dziewczyny pragną cię zrozumieć, dlatego wolą, by twoje słowa nie pędziły 1000 (słownie tysiąc) liter na sekundę. Kobiety uważają, że mowa w wolnym tempie, i ściszonym głosem, jest romantyczna. Słowo dla niej ma być pieszczotą. Choć dzisiaj może wydawać się wyidealizowane - są to notatki, które zbierałem na bieżąco, bo gorąco wierzyłem, że zrozumiem kobiety, i jak mnie postrzegają.
Mam mnóstwo osobistych notatek z młodzieńczych lat, które spisywałem, bo spotykałem się z kobietami na bieżąco, nie dlatego, że chciałem im zaimponować, ale dlatego, że ślepo wierzyłem, że poznam ich naturę. Sprawiały mi przyjemność, kiedy szukały dotyku, lekko zabawnego spojrzenia, dreptały swoimi nóżkami, i wiedziałem, czy są podenerwowane, nieśmiałe czy zbyt pewne na temat, jacy jesteśmy, my, jako mężczyźni. Czasem niepotrzebnie dodawałem słów, niepotrzebnie próbowałem skojarzyć, czy teraz jest ze mną, czy tylko udaje, że siedzi koło mnie. Problem mężczyzn jest taki, że idealizują kobiety, a problemy kobiet polegają na tym, że myślą, że wiedzą cokolwiek o mężczyznach. Nie wiedzą, jak to jest, kiedy jesteśmy odrzucani. Nie wiedzą, jak to jest - kiedy próbujemy je zrozumieć, i nam nie wychodzi, nigdy nie zrozumieją, że jesteśmy zbudowani z innej gliny, i nie poszukujemy tego samego. Chcemy kochać kobiety, bo tacy jesteśmy z natury, ale czasem wątpimy, czy ma to sens, jeśli ponownie zachowuje się, jak uszkodzona damulka zza rogu, a jej uroda przemija, bo ponosi ją zmienna emocja, co targa jak wiatr. Budzi się bladym świtem, w rozczochranych włosach, z niedomytą twarzą, chrapie po nocach, bo nie przejmuje się utartym szlakiem, nie musi być doskonała, jeśli jest, to znaczy, że warto było czekać. Budzi się, obok mnie, bo wie, że nic lepszego nie dostanie. Widok mężczyzny, który przestał oceniać, lecz zaakceptował jej kaprysy, nawyki i brzmienie. Jeśli współczesne kobiety chcą żyć same dla siebie, proszę bardzo, ale nikt nie będzie tęsknił, kiedy zniknięcie z linii oka.


0 Komentarz(e):
Prześlij komentarz