niedziela, 31 stycznia 2016

Narzeczona dla kota - Jak dziękuje sierściuch?


Człowiek zakochany w animacji musi znać studio Ghibli, które od premiery ,,Spirited Away: W krainie bogów'' jest stałą alternatywą dla Pixara, Dreamworksa czy Disney'a. Bardzo dobrze, że wiele osób promuje japońskie anime na polskim rynku filmowym, bo ja, jako kilkuletni japonofil, także staram się wpoić znajomym, kolegom, przyjaciołom miłość do japońskiej animacji (ogólnie popierając zasadę, że ,,bajki są nie tylko dla dzieci''). ,,Narzeczona dla kota'' jest produkcją dla młodszych odbiorców, ale starsza widownia nie powinna narzekać, gdyż ja znalazłem m.in. urzekającą opowieść o tym, że dobre uczynki z przeszłości zaprocentują w przyszłości. 

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Creed: Narodziny legendy - Powrót na ring


Ach, któż z nas nie zna historii Rocky'ego? Najbardziej popularny sportowiec w rękawicach, który wzywał do spełniania własnych marzeń i mierzenia ambicji wyżej niż ego zabiegające o natychmiastowy sukces. Filmy o bokserach od zawsze uważałem za inspirujące. Filmy sportowe mają za zadanie uskrzydlić nasze przekonania (zwłaszcza, gdy na własnej skórze uprawiamy jogging, wyczynowo gramy w tenisa czy tak po prostu w ramach rekreacji, by pracować nad sobą). Cieszę się, że mogę zobaczyć legendę, która dała mi solidnego kopa w latach zużytej kredy na tablicy w szkole, bo po ,,nauce'' chciałem wybiec na najbliższy pagórek z ręką w górze, by pokazać ,,Oto on, przyszły mistrz, zwycięzca''. 

piątek, 8 stycznia 2016

Postrach nocy - Czyżby?


Lata 80. - szczytowy okres dla horrorów. Powstało ,,Lśnienie'', ,,Coś'', ,,Koszmar z ulicy Wiązów'', ,,Mucha'', ,,Piątek, trzynastego'' czy kultowy ,,Poltergeist'', którego nie trawię, bo familijne horrory z dzisiejszej perspektywy niezamierzenie śmieszą niż wywołują uczucie zagrożenia lub objawy potowe przez skoczne napięcie. ,,Postrach nocy'' utkwił gdzieś pośrodku. Jest humorystyczny, ale potrafi zagrać na strunie, aby wywołać strach. Wpisuje się w modny kicz ówczesnego pokolenia, któremu nie przeszkadzała tandeta (wystarczy zajrzeć, jak wyglądały reklamy - śmieszą pod każdym względem). Najwyżej notowane horrory często pochodzą z roczników lat 80., ale ten do nich nie należy.

sobota, 2 stycznia 2016

5 ulubionych gier 2015



To będzie krótkie podsumowanie roku w świecie wirtualnej rozrywki. Nie grałem za wiele, kilka tytułów nie dokończyłem, paroma się rozczarowałem (nie podzielam entuzjazmu dla ,,Rise of the Tomb Raider'', która w moim mniemaniu zaczęła przypominać ,,Uncharted'' z durną akcją niż elementami przygody czy akrobatyki. Było ubogo, bo nie starczyło czasu na sprawdzanie większej ilości produkcji. Byłem pochłonięty innymi elementami kultury. Pojawiły się jednak delicje, na które miałem smaka.