wtorek, 6 października 2026

Jakim widzem jesteś? - Psychotest z humorkiem

Postanowiłem się trochę rozerwać podczas pisania, więc szykujcie się na mocne zdania w tym psychoteście, gdzie humor może być ostry i pikantny. Zrobiłem krótki test, żeby was nie przeciążać, na koniec wykonanego zadania, sprawdźcie, koniecznie, kim jesteście! I pamiętajcie, to tylko dla zabawy, więc bawcie się dobrze. Pozdrawiam. 

 1. Jakie filmy najbardziej chwalisz?

a) Tylko duże budżety, duże kino, w 4-karatowym złocie. Więcej mocy, więcej emocji! 

b) Skromne kino bez udziału gwiazdorskiej obsady. Hollywood jest brzydki i skąpi na dobre filmy! 

c) Ekstrema. Horrory na pełnej. Nie masz pełnych gaci, nie jesteś fanem kina! 

d) Nie bądź frajerem - tylko kozakiem. Oglądam wszystko jak leci. Filmy klasy C, barachła, zapomniane kino dla snobów, wysokobudżetowe dziwadła dla hipsterów. Po co się ograniczać?!

2. Co cię najbardziej kręci na ekranie, ty zbereźniku?!

a) Gorące laski, nagrzani chłopcy, tempo bez ograniczeń. Jazda, jazda, jazda...

b) Zdjęcia o szerokości platformy wiertniczej, wybitni aktorzy bez skazy, długie, wyciszone ujęcia, praktycznie każdy drobiazg decydujący o jakości. Kino to sztuka!

c) Strach. Karmię się strachem. Pragnę duchów z szafy, niebieskich potworów z gwiazd i kosmicznego terroru. Ile ty masz lat, że oglądasz dobranocki?!

d) Kino, to rozrywka z pompą. Pragnę więcej i więcej pokręconych rzeczy, wyszukuję tytuły, którym filozofom się nie śniło, czytam, co tam piszą snobi internetowi, czytam ten paskudny kanał Literackie (seplenie), i znowu chwali jakiś #nieważny film. Czytam, oglądam, żeby znaleźć coś dla siebie. Życie jest za krótkie, żeby popaść w marazm. 

3. Kogo zapraszasz na seans, i, ewentualnie, co robisz podczas oglądania?

a) Dziewczyny w czarnych płaszczach, dużych chłopców z milenijnym, wulgarnym humorkiem, plastikowe giwery, zakładam kostium Spider-Mana i puszczam pajęczą sieć między ujęciami (przyrzekam!)

b) Koneserów z podwórka, starych znajomych, którzy ostatni film widzieli w latach 70., osoby, które nie znają pojęcia ,,postmodernistyczny'', ,,grubiański'', ,,tani'', bo tanie filmy mogą być dobre, jak są artystyczne, a nie dla wydumanych autorów bez duszy! 

c) Chodzę na nocne seanse ze znajomymi, zapijam krwawą Mary (w razie biedy, jest jeszcze wino z parafii). ,,Omen'', to twój ulubiony film z dzieciństwa, bo jako dziecko wolałeś oglądać horrory, niż animacje, jak porządni chłopcy z sąsiedztwa. Filmy z dreszczykiem przeszyły cię na wskroś, więc zasłaniasz okna przed światem (jesteś wampirem, dlatego unikasz tłumów!). 

d) Podróżuję po festiwalach z przyjaciółmi, w za dużych butach i cudacznych rękawiczkach, dłubię w starych magnetofonach, katuję kino kopane na VHS, jak twój stary (więc znasz go lepiej, niż rodzony syn), kiedy mam depresję, albo słabszy dzień - włączam Felliniego i płaczę na zakończeniu ,,Amarcord''. Lars von Trier, to cienias - zobacz co kręcił Uwe Boll (prawdziwy mistrz...tandety. Tak złe, że zamknęli szkoły filmowe w Niemczech).

4. Który cytat najlepiej cię określa?

a) ,,Hasta la vista, baby'' (wszyscy wiemy, z jakiego to filmu, prawda?)

b) ,,Mówisz tak pięknie o miłości'' (jak zgadniesz, jaki to film - jesteś mistrzem)

c) ,,Raz, dwa, Freddy już tu jest...'' (punkt dla tych, którzy pamiętają ten cytat)

d) ,,Szczerze mówiąc, moja droga, nic mnie to nie obchodzi'' (punkt dla tych, którzy pamiętają, z jakiej to produkcji)

5. Kogo nienawidzisz ?

a) Tych wszystkich snobów, którzy myślą, że szczytem kina jest gejowska produkcja o dwóch tureckich, zniewieściałych panach w średnim wieku. TFU! Obrzydlistwo! 

b) Każdego, kto myśli, że tylko artyści z Paramount i Disneya mają monopol na rynek filmowy. 

c) Każdego kto woli ,,Gumisie'' od ,,Krwawej siekiery'' z ,,Trzynastego posterunku'', czy sentymentalne komedie romantyczne dla zakochanych głupców! 

d) Każdego, kto się ogranicza. Frajerzy - do budy! Nigdy nie widziałeś dobrego erotyka, ani pokracznej produkcji klasy Z? PFFF, co ty wiesz o kinie, dzieciaku! 

6. Kiedy masz ulubiony moment na kino?

a) W gorące popołudnie, kiedy świeci słońce, znajomi wyszli z pracy i masz ochotę się rozluźnić na wygodnej kanapie. Liczy się jakość i dźwięk, więc masz w salonie najszerszy ekran dostępny na rynku, i podobnie, jak panowie z ,,Chłopaki nie płaczą'', uważasz, że film ,,Śmierć w Wenecji'', to film o facecie w łódce. Dlatego puszczasz ,,Władcę Pierścieni'' i wciąż uważasz go za najlepszy film w XXI wieku! 

b) Za dnia coś świeżego, może ,,Dzielnicę kruków'' z 1963 r., potem coś delikatniejszego, jak ,,Mustang Island'', a wieczorem przepyszny ,,Nosferatu'' z lat 20., bo lubisz czarno-białe filmy nocą.

c) Na śniadanie włączasz ,,Piłę'', bo lubisz chorych wariatów, którzy mówią, jak masz żyć, potem ,,Teksańska masakra piłą mechaniczną'', bo lubisz biegać za sąsiadem z piłą, a wieczorem ,,Serbski film'', bo to szczyt dekadencji! 

d) Zależy od humoru. Na poprawę samopoczucia komedia z Depardieu (od biedy ,,Sami swoi''), jak wolisz się ,,wyłączyć'' wrzucasz losowe anime z ostrymi scenami gwałtu, bo lubisz ekstremę, do lampki wina odpalasz stare eposy, jak ,,Jazon i Argonauci'', a kiedy chcesz obejrzeć największy syf, katujesz się ,,The Room'' - z jakiegoś powodu, uważają go za klasyk, a ty przeklinasz dzień, kiedy się pojawił, bo wolałeś ,,Wstrząsy'' w telewizji. Wciąż uważasz von Triera za cieniasa, bo udawał, że jest szokujący, kiedy wiesz, że są bardziej szokujące filmy od duńskiego prowokatora! Znajomym tłumaczysz, że francuska nowa fala, to pozerzy, bo nie widzieli odważniejszej czeskiej fali! 


Jeśli wybrałeś najwięcej punktów z wybranej grupy A, B, C lub D, oto twój psychotest (nie bierz go na poważnie):

A) Jesteś fanem gigantycznych głośników na pełnej fazie, sąsiedzi muszą słuchać, jak wybucha asteroida w twoim pokoju. Nie interesują cię prozaiczne rozmyślania o egzystencji. Chcesz się rozluźnić, i poczuć na nowo dzieckiem w odpicowanym skuterze. Gardzisz snobami, pozerami, dla których kino skończyło się w złotej erze telewizji. 

B) Masz tak subtelną duszę, że możesz czuć się zagubiony wśród chaosu i zgiełku. Unikasz infantylizacji, i szukasz czegoś mniej ordynarnego. Uważasz, że filmy superbohaterskie zabiły kino, a Disney z maskotki dla dzieci zamienił się w krwawego tyrana z nożem. Wciąż dumasz i błądzisz w chmurach, do poduszki odtwarzasz sceny z filmów, które cię poruszyły, rozbawiły lub rozczuliły. Nie zmieniaj się, ale czasem możesz obejrzeć coś innego, dla odmiany...

C) Mózg na ścianie, krew na podłodze, to codzienny widok w twoim pokoju. Nie lubisz dzieciaków, bo zawsze wpadają w łapy psychopatów! Jako jedyny zbudowałeś bunkier jako nastolatek, biegasz z maczetą po lasach, a w nocy ,,widzisz martwych ludzi'', jak chłopiec z filmu ,,Szósty zmysł''. Jesteś chory, przykro mi to mówić, musisz się leczyć, ale na nogi, bo na głowę już za późno! ;)

D) Masz zbilansowaną ,,dietę'' filmową. Nigdy nie lubiłeś dzielić kino na artyzm i kicz. Gardzisz klasistami, którzy uważają, że kino ma mieć jedną, jedyną ramę. Nie obchodzi cię to, że ktoś nie lubi twoich śmieciowych filmów z pudełka, szukasz zapomnianych klasyków, czasem zerkniesz co grają w kinie, obsmarujesz Bergmana czy Tarkowskiego, że był za poważny, pochwalisz niskobudżetowy film od twojej sąsiadki, a potem zaprosisz dziewczynę na infantylną komedię romantyczną ,,Płytki facet''. Nigdy nie znosiłeś próżni, więc stale poszukujesz nowych doznań! 

0 Komentarz(e):

Prześlij komentarz