Po trzeciej kolejce znamy wszystkich uczestników mających szansę na puchar. Rozgrywki się rozkręcają, a panowie mają dzień wolny od piłki (ćwierćfinały startują w niedzielę). Zanim jednak poznamy pary najlepszej ,,ósemki'' chciałbym zrobić drobne podsumowanie, jakie mecze uważam za najbardziej emocjonujące, kto rozczarował z całego przebiegu wydarzeń, a kogo mi będzie brakowało w dalszej fazie turnieju. W tym turnieju - tylko Izrael i USA pokazały mizerny futsal, pozostali mogą czuć odrobinę satysfakcji, jak Cypr, że grali do końca o wyjście z grupy A. Jestem trochę rozczarowany, że nie ma żadnej sensacji w fazie pucharowej - faworyci grają dalej, a turniej przebiega bez większych zaskoczeń. Z drugiej strony - turniej się rozkręci, bo na placu boju pozostali najtwardsi zawodnicy. Lecimy z tematem, i zamknijmy tę fazę grupową.
Na mega-hit szykowało się starcie Francji z Libanem, którzy grali o pierwsze miejsce w grupie C. Francja nie oddała zbyt dużo przestrzeni i zremisowała z Libanem 1:1 Francja po ograniu USA oraz Gruzji miała pewny awans, ale w ćwierćfinale mogą przepaść, bo dla nich zaczynają się schody. Jeszcze raz przypomnijmy, kto z kim rywalizował w fazie grupowej;
Grupa A: Grupa B: Grupa C: Grupa D:
1. Polska 1. Brazylia 1. Francja 1. Arabia Saudyjska
2. Czechy 2. Portugalia 2. Gruzja 2. Nowa Zelandia
3. Cypr 3. Finlandia 3. Liban 3. Słowacja
4. Kostaryka 4. Izrael 4. USA 4. Litwa
W grupie C Gruzja, na osłodzenie, wygrywa z USA 7:0, więc dlaczego wcześniej nie mogli pokazać mocniejszego futbolu w starciu z Francją? Zawalili sobie te mistrzostwa od początku, bo mieli potencjał. Gruzja, wbrew pozorom, miała szansę na wyjście z grupy, ale to drugie starcie z Francją udowodniło, że są największym wrogiem samego siebie. Oddali pole gry, i skończyło się to katastrofą.
W grupie B przeżyłem lekki szok, kiedy Finlandia goniła Brazylię. Canarinhos prowadziło 2:0, ale Finowie, z biegiem minut zyskali animuszu, a pod koniec pachniało lekką sensacją, że wyrównają, ale jednak Brazylia, to Brazylia - nie pękli na robocie. Ostatecznie to spotkanie skończyło się 2:1 dla Brazylii, która ląduje w ćwierćfinale. Emocjonujące spotkanie - warto było sprawdzić! O starciu Portugalii z Izraelem nie ma co pisać, bo za przeproszeniem, Izrael to kaleki, które nie strzeliły żadnej bramki na tym ,,mundialu''. Najgorsza drużyna turnieju znowu potwierdza, że jest najgorsza. Izrael to jedyny zespół, który nie strzelił żadnej bramki w trzech meczach. Po prostu absurd! Równie dobrze mogli tam stanąć statyści - zacząłem się zastanawiać, jak to możliwe, że na mistrzostwa pojechała drużyna, która nie potrafiła nic wykreować? Która nie miała żadnych atutów, i żadnej skuteczności. Niewiarygodne! Izrael nie zasłużył grać w tych mistrzostwach - taka jest przykra prawda.
Lecimy do grupy D, bo tam działy się ,,jaja'' (chyba moja ulubiona grupa, bo jest najbardziej nieprzewidywalna w tym turnieju). Najpierw sprawdźmy kuriozalny mecz Arabii Saudyjskiej ze Słowacją, gdzie Arabia prowadziła 2:0 i dała się ograć mocnej Słowacji przegrywając 2:3 po gwizdku sędziego. Szok i niedowierzanie. Arabię poniosły emocje, i to się zemściło. Przegrali wygrany mecz, tak to mogę określić, bo nikt się nie spodziewał, że odwrócą losy meczu. Szaleństwo w czystej postaci. I gratulacje dla Słowacji za ten heroiczny wyczyn. Litwa z kolei wygrała jeden jedyny mecz w grupie D mierząc się z Nową Zelandią, która miała szanse na awans (matematyczne, ale miała), lecz ostatni pojedynek potwierdził, że nie byli gotowi na te mistrzostwa. Polegli 1:3 z Litwą, która wcale nie błyszczała maestrią, ani nie była nominowana jako faworyt na mistrzostwach. Z drugiej strony - Europa ponownie udowodniła, że w futsalu liczą się europejskie drużyny.
Czas na grupę A, gdzie Polska ,,dopisała'' formalności ogrywając Kostarykę 6:0. Mecz bez większej historii - lepiej skupić się na fazie pucharowej. Czesi nie chcieli odpaść z turnieju i pokonali Cypr 2:1. Tego Cypru też trochę szkoda, bo zostawili ,,serducho'' na boisku, i chciało im się grać - w przeciwieństwie do Izraela. Pozostawiają po sobie miłe wspomnienia.
Awans do ćwierćfinału mają zagwarantowane poszczególne reprezentacje:
Polska
Czechy
Portugalia
Brazylia
Francja
Liban
Słowacja
Arabia Saudyjska
Ustawienie par w strefie pucharowej (Ćwierćfinał)
Polska - Arabia Saudyjska
Brazylia - Francja
Słowacja - Czechy
Portugalia - Liban
Krótkie podsumowanie, kto zaskoczył, a kto rozczarował:
Najlepsza drużyna trzeciej kolejki: Słowacja
Największe rozczarowanie trzeciej kolejki: Nowa Zelandia
Największe zaskoczenie trzeciej kolejki: Litwa
Kogo mi będzie brakować w dalszej fazie turnieju?: Cypr, Finlandia
Najbardziej emocjonujące starcia w fazie grupowej: Arabia Saudyjska-Nowa Zelandia, Polska-Czechy, Słowacja-Arabia Saudyjska, Brazylia-Finlandia, Liban-Gruzja


0 Komentarz(e):
Prześlij komentarz