środa, 12 lutego 2014

Dwa tygodnie z erotyką: Kochanek - W porywach namiętności



Zbliżają się walentynki i zamierzam oglądać melodramaty (przejdzie mi). Dla zakochanych polecam filmy akcji (żeby nie musieli udawać, że jest to ważne święto). Nie podchodzę do tematu z należnym profesjonalizmem, bo mam do przedstawienia historię o czymś, co według mnie się nie wydarzyło. O uczuciu złudnym, które nie miało prawo zajść.

Akcja filmu rozgrywa się w 1929 roku w Indochinach. Na promie przyglądamy się piętnastoletniej(i pół) dziewczynie. W uniseksie, wymalowanymi ustami, ślicznie skręconymi opadającymi włosami. Nimfetka z wygląda. Czysta, nieskazitelna, niedoświadczona, oczekująca na pierwsze pożycie i inicjację seksualną. Podjeżdza czarny samochód, szofer otwiera tylne drzwi, wychodzi chińczyk na zewnątrz i w pierwszej chwili zauważa młodą nastolatkę. Zainteresowany jej licami i oryginalnym usposobieniem zabiera ją do szkoły, gdzie miała się zjawić.

Konsekwencje są łatwe do przewidzenia. Młoda i piękna podoba się chińczykowi, Marguerite, szukająca doznań u przypadkowo spotkanego trzydziestolatka oddaje się mu w zaciemnionej garsonierze. Razem jeszcze wielokrotnie powrócą do tego samego pokoju z niebieską tapetą na ścianie, uschłymi kwiatami, zamknięciem przed promieniami słonecznymi i wścibskimi podglądaczami.


O bohaterach dowiadujemy się najczęściej podczas rozmów. Chińczyk pochodzi z bogatej rodziny, jego wybranka została mu przeznaczona zanim ją jeszcze poznał. Po drugie nie może się związać z nimfą, gdyż tradycja nie pozwala kochać się z wybranką przed ślubem. Taki związek zostaje znieważony. Nasza przyszła pisarka jest zafascynowana bycia kochanką, nie czuje wstydu, że sypia z dojrzałym facetem. W jej rodzinie panuje oschłość z powodu biedy i panowania dyktatora rodzinnego. Jedynie matka jest uporządkowana, nie miota się w seksualnych uniesieniach, stara się zrozumieć posunięcia własnej córki - nie potępia jej, jak brat.

Annaud skupia się na bliskich kontaktach z aktorami. Interesują go twarze i szczegóły, bez których nie zaistniałby ten film. Spocone ciała wibrują w tańcu godowym. Sceny erotyczne niczym się nie wyróżniają, ale jest w nich oddanie, pożądanie drugiego ciała, przyjemność.



Mezalians toczy się w błotnistych ,,pracowniach'' i urokliwych dzielnicach. Tam, gdzie uprawia się ryż, panuje zieleń, deszcz jest częstym zjawiskiem pogodowym. Riksze przewożą klientów, a samochody są mniej popularnym środkiem transportu.

Dla mnie nie jest to film o miłości, o której tak chińczyk jest święcie przekonany. Bardziej o namiętności, niespełnionej i niedopełnionej. O zakazanym związku dwójki bohaterów oddającym się sobie nawzajem. Na zasadzie transakcji. Niemożności wyrażenia uczuć, jakie palą w środku ludzkich organów. Seks staje się remedium i prozakiem, aby ukryć zagubienie, chęć zysku, zyskać doświadczenie lub uciec od zobowiązań.



Polecam dla malowniczych widoków. Zgrabne do imentu: wprowadzenie jest zarówno klamrą dla historii. Wprowadza nas do odrębnej kultury, gdzie biała kochanka jest warta każdych pieniędzy. To zdarzyło się naprawdę. Kino dla kobiet, mniej dla mężczyzn. Mnie nie uwiódł, ale dobrze się oglądało.


Kochanek online

0 Komentarz(e):

Prześlij komentarz