sobota, 20 sierpnia 2016

Eliminacje do Mistrzostw Świata 2018 (Europa)



To ostatni sierpniowy wpis o piłce nożnej. Zważywszy, że co dwa dni gram w futbolówkę - zacząłem rozmawiać o tym, kto ma szanse na udział w MŚ, które odbędą się w Rosji. W tym drobnym artykule dowiecie się m.in. dlaczego Niemcy nie będą faworytami za dwa lata, a Islandia nie pojawi się na kolejnym turnieju. Pragnę mówić po swojemu, więc możecie spodziewać się niespodzianek i kilka nietypowych decyzji, które za chwilę ogłoszę. To wciąż tylko przypuszczenia, osobiste spostrzeżenia, ale będę trzymał się własnej filozofii futbolu. Sezon ligowy ruszył, a pierwsze starcie Polaków już za momencik, bo 4 września. Zagramy z Kazachstanem, a tam - musimy zdobyć komplet punktów...




Do Rosji wyjedzie 13 zespołów z Europy, więc trzeba spiąć pośladki i ruszyć po podbój grupy, gdyż bezpośredni awans uzyska zwycięzca eliminacji (jedna ekipa). Drużyny z drugiego miejsca będą rywalizować w barażach, dlatego lepiej zająć najwyższą lokatę i nie martwić się o dodatkowe mecze. Jesteśmy w Grupie E i tam zmierzymy się z Rumunią, Danią, Czarnogórą, Armenią i Kazachstanem. Faworytami są Polacy oraz Dania. Reprezentacja Polski powinna zająć 1 miejsce, gdyż mamy jedną z najlepiej rozwijających się ekip w Europie. Dania wyląduje za nami? Mają potencjał. Jednakże - znając życie - nikt nie będzie odstawać od reszty. Wygramy grupę, ale z maleńką przewagą. Mamy tutaj dosyć nieprzyjemnych rywali, którzy może nie są potęgą, ale utrudniają grać ładny futbol. Armenia czy Czarnogóra preferuje fizyczny futbol oparty na przepychankach i brzydkich zachowaniach piłkarzy. Rumunia sensacyjnie może zająć piąte miejsce w grupie, bo Kazachstan się rozwija, a Ormianie mogą popsuć szyki twardym zawodnikom. 

Przewidywania naszej grupy: 

1. Polska - szanse na bezpośredni awans 80 %
2. Dania - szanse na bezpośredni awans 70 %
3. Kazachstan - szanse na bezpośredni awans 65 %
4. Armenia - szanse na bezpośredni awans 55 %
5. Rumunia - szanse na bezpośredni awans 50 %
6. Czarnogóra - szanse na bezpośredni awans 50%




Cofnijmy się do grupy A: Holandia, Francja, Szwecja, Bułgaria, Białoruś, Luksemburg. Faworytem jest Francja, ponieważ posiada zdolnych piłkarzy. Mają skutecznych napastników, całkiem niezłych obrońców, choć mniejszej klasy od Włochów czy Portugalii. Wspaniałego bramkarza: Hugo Llorisa, nieco przepłaconego Pogbę. Kiedy Karim Benzema wróci do składu będą jeszcze silniejsi. Holandia musi wziąć się w garść, bo nie pojawili się na EURO 2016 - lekki wstyd? Wielka niewiadoma czy są zdolni wrócić w chwale na salony. Czy są gotowi na nowo wzbudzić zaufanie czy są ledwie cieniem dawnej potęgi piłkarskiej? Uwielbiam holenderskich piłkarzy, więc życzę samych sukcesów. Niech zagrają w barażach... Przykro mi bardzo, choć nad tym ubolewam, ale Szwecja trafiła najgorzej jak mogła. Nie są faworytami, a żadna drużyna w grupie A nie będzie się bała reprezentacji, która bez Zlatana nie potrafi wygrywać meczy. W grupie A nie ma żadnego czarnego konia, reprezentacji, która mogłaby pokrzyżować plany Trójkolorowym. Ani Bułgaria, ani Luksemburg czy Białoruś nie jest w stanie zagrozić wicemistrzom Europy. Za wcześnie na awans.

Przewidywania grupy A:

1. Francja - szanse na bezpośredni awans 85 %
2. Holandia - szanse na bezpośredni awans 65 %
3. Szwecja - szanse na bezpośredni awans 50 %
4. Bułgaria - szanse na bezpośredni awans 30 %
4. Białoruś - szanse na bezpośredni awans 30 %
4. Luksemburg - szanse na bezpośredni awans 30 % 




W grupie B: Portugalia, Szwajcaria, Węgry, Wyspy Owcze, Łotwa, Andora. Interesujące zestawienie. Jedna z ciekawszych grup. Mistrzowie Europy faworytami, można na nich narzekać, że są ,,słabi'', że nie lubicie Cristiano Ronaldo, że to ,,farciarze'' itd., ale jedno trzeba im przyznać - mają zgraną paczkę. To poukładany zespół, gdzie każdy pełni właściwą rolę, to że Portugalia opiera się na jednym piłkarzu - niczego nie zmienia. Mają klasowych obrońców, jak Pepe czy Roger Guerreiro. Ciekawie zapowiadających się młodzików, jak Renato Sanches, a kiedy brakuje formy w ataku - Nani czy Quaresma są gotowi, aby przejąć stery w zdobywaniu goli. Zespół groźny, nie bez wad, ale z dobrym trenerem i indywidualistami, którzy potrafią przesądzać o wynikach meczy. O drugie miejsce powinni powalczyć Węgrzy z Helwetami. Szwajcaria ma dobry skład, ale zespołowo wyglądają gorzej od Portugalii i Madziarzy. Dlatego Szwajcaria będzie ,,gonić'' za faworytami, jednocześnie starając się, aby zagrać w barażach, a to nie łatwe zadanie, ale głos oddaję na Węgrów. Dlaczego?, ponieważ zaimponowali na Mistrzostwach Europy we Francji - z ochotą będę oglądać dalsze losy tej nietuzinkowej ekipy. Najsłabiej wypada Andora, która będzie robić za ,,chłopca do bicia''. Łotwa w cieniu będzie chciała zgarnąć kilka punktów, aby pokazać się z dobrej strony.

Przewidywania grupy B:

1. Portugalia - szanse na bezpośredni awans 80 %
2. Węgry - szanse na bezpośredni awans 65 %
3. Szwajcaria - szanse na bezpośredni awans 60 %
4. Łotwa - szanse na bezpośredni awans 50 %
5. Wyspy Owcze - szanse na bezpośredni awans 35 %
6. Andora - szanse na bezpośredni awans 30 %




A w grupie C: Niemcy, Czechy, Irlandia Północna, Norwegia, Azerbejdżan, San Marino. Faworytami są kopacze z San Marino (żarcik, a szkoda). Prawdziwymi faworytami są Niemcy - aktualni Mistrzowie świata, ale muszę Wam się przyznać, że nie mam ochoty oglądać tego zespołu. Ciągle grają starym systemem i są trzy razy wolniejsi od Belgów czy Francuzów. Nie mają ani nowoczesnych napastników, ani efektownych pomocników. Ich skład jest przestarzały, brak wielkich indywidualistów, jakich ma Portugalia, Argentyna czy Belgia sprawia, że Niemcy są mało atrakcyjni dla mojej filozofii futbolu. I gdyby zostali po raz kolejny Mistrzami Świata w 2018 - dostałbym chyba załamania nerwowego. Żeby było śmieszniej - Czesi nie będą w pierwszej trójce, a każda drużyna w mniejszym lub większym stopniu może powalczyć o mecze w barażach. Także liczę na moje przewidywania :)

Przewidywania w grupie C:

1. Niemcy - szanse na bezpośredni awans 85 %
2. Irlandia Północna - szanse na bezpośredni awans 70 %
3. Norwegia - szanse na bezpośredni awans 55 %
4. Czechy - szanse na bezpośredni awans 50 %
5. San Marino - szanse na bezpośredni awans ?
6. Azerbejdżan - szanse na bezpośredni awans 20 %




 To może w grupie D będzie ciekawiej? Popatrzmy: Walia, Austria, Serbia, Irlandia, Mołdawia, Gruzja. Moi osobiści faworyci - Walia! Jestem całym sercem za kadrą Chrisa Colemana. Niech wylądują na miejscu pierwszym i jak najszybciej wychodzą na boisko. Toż to fenomenalna drużyna, która może nie ma samych wybitnych piłkarzy, ale jako zespół - pierwsza klasa. To nie są wirtuozi, ani pojedyncze komputery wyliczone na to, aby piłka szła jak po sznurku, jak to czyni Hiszpania. Za to szlachetne charaktery. Ciekaw jestem, jak wypadnie Austria, która potrafi grać w piłkę nie gorzej od sławniejszych reprezentacji. W łeb w łeb po ,,złoto'' w grupie będzie szła Irlandia, która za każdym razem imponuje pracą na boisku. Najsłabsze ogniwo? Chyba Gruzja, która nigdy nie mogła się wybić. Żadnych oczekiwań od Mołdawii, która mimo wszystko - nie ma żadnych szans na dobrą pozycję w grupie D.

Przewidywania Chrisa Colemana: 

1. Walia - szanse na bezpośredni awans 75 %
2. Irlandia - szanse na bezpośredni awans 70 %
3. Austria - szanse na bezpośredni awans 65 %
4. Serbia - szanse na bezpośredni awans 40 %
5. Mołdawia - szanse na bezpośredni awans 30 %
6. Gruzja - szanse na bezpośredni awans ?




 No i grupa E, a nie, to już było. No to idziemy dalej, do F. A tutaj kogo mamy? Anglię, Słowację, Szkocję, Słowenię, Litwę i Maltę. Ojej. Może to zabrzmi brutalnie, ale Anglia zdobędzie najwyższą lokatę. To, że im nie wyszedł turniej we Francji o niczym nie przesądza. To prosperująca drużyna - świeża, odnowiona, a nie jak Niemcy czy Hiszpania - stara i skostniała. Anglia ma nowych zawodników, którzy są gotowi sięgać po trofea, tylko po pierwsze: nie mają liderów w zespole, jak Polska czy Portugalia. Po drugie: mentalnie wypadają gorzej od Irlandii czy Islandii, gdzie bez wielkich gwiazdorów za grubą kasę potrafią zagrać na własnym poziomie i wygrać spotkanie z silniejszą drużyną. Jeśli będą mieli trenera na miarę Adama Nawałki czy Chrisa Colemana, to Anglia sporo osiągnie. Na razie - bez większych oczekiwań. Wciąż groźni - potencjał jeszcze nie wykorzystany. Spore namieszanie może zrobić Słowacja, na którą sporo liczę, bo chętnie obejrzałbym ich na kolejnym wielkim turnieju. Pozostali są mi obojętni...

1. Anglia - szanse na bezpośredni awans 85 %
2. Słowacja - szanse na bezpośredni awans 70 %
3. Szkocja - szanse na bezpośredni awans 65 %
4. Litwa - szanse na bezpośredni awans ?!
5. Słowenia - szanse na bezpośredni awans ?
6. Malta - szanse na bezpośredni awans ?




W grupie G wielka wojna. Hiszpania, Włochy, Albania, Izrael, Macedonia, Liechtenstein. Hiszpania ma świadomość, że musi się ogarnąć i zacząć działać, aby ta reprezentacja szła do przodu, zamiast cofać się w rozwoju. Nie są moimi faworytami, ale znając życie - zrobią wszystko, by pojawić się na Mistrzostwach Świata w Rosji. A ja ich nie chcę! Dlatego zrobię psikusa, i powiem inaczej: Włochy osiągną podium, a Albania powalczy w barażach! Gdyby taki scenariusz miał miejsce - byłbym w euforii. Dlaczego? Ponieważ Albania ma bardzo obiecujących piłkarzy, a na boisku wolę oglądać Ermira Lenjaniego czy Lediana Memushaj niż Sergio Ramosa czy Cesca Fabregasa. 

Przewidywania, które mogą się nie sprawdzić:

1. Włochy - szanse na bezpośredni awans 80 %
2. Albania! - szanse na bezpośredni awans 60 %
3. Hiszpania - szanse na bezpośredni awans 70 %
4. Izrael - szanse na bezpośredni awans 45 %
5. Macedonia - szanse na bezpośredni awans ?
6. Liechtenstein - szanse na bezpośredni awans ?





Pozostałe grupy H i I. W H mamy jednostronne starcie. Faworyzowana Belgia, coraz silniejsza Bośnia i Hercegowina, coraz słabsza Grecja, outsiderzy, jak Estonia i Cypr. Oraz Gibraltar. Belgia ma zbyt dobry skład, żeby polec na murawie. Dojdzie nowy trener, to może Belgia zacznie grać składniej, a nie jak zbieranina piłkarzy bez pomysłu na triumf. Złota era piłkarzy nie może się zmarnować, dlatego trzeba zatrudnić mądrego selekcjonera, który będzie ,,karał'' tych, którzy dla zespołu przynoszą więcej szkód niż pożytku. Jak to możliwe, że nie mogą nic ugrać - mając w drużynie Carrasco, Axela Witsel, Edena Hazarda czy Thibaut Courtois? Oby w Rosji pokazali się z lepszej strony.

Przewidywania grupy H:

1. Belgia - szanse na bezpośredni awans 75 %
2. Bośnia i Hercegowina - szanse na bezpośredni awans 70 %
3. Estonia - szanse na bezpośredni awans ?
4. Grecja - szanse na bezpośredni awans 50 %
5. Cypr - szanse na bezpośredni awans ?
6. Gibraltar - szanse na bezpośredni awans 10 %



   No i ostatnia grupa: I. Chorwacja, Islandia, Ukraina, Turcja, Finlandia, Kosowo. Bardzo trudna grupa dla Islandii, która według mnie nie ma szans, aby dostać się na Mistrzostwa Świata. Trafiła w sidła węży. Ukraina miała słabe EURO, ale nie warto lekceważyć tego zespołu, gdyż ma utalentowanych piłkarzy, którzy zwyczajnie nie spisali się na Mistrzostwach Europy. Turcja jest nieprzewidywalna, jednym zagraniem potrafią wygrać spotkanie. Chorwacja od lat udowadnia swoją wartość, a obecnie ma najlepszy skład w całej Europie. Jedynie Finlandia oraz Kosowo wydaje się słabym zespołem, ale pamiętajmy, że Islandia nie ma wielkich piłkarzy. Grają prostą piłkę, nie stosują sztuczek technicznych. Największa zaleta Wikingów: wytrwałość, determinacja i zaangażowanie, ale to może nie wystarczyć, aby dostać się na turniej w Rosji. Życzę im wiele dobrego, ale realnie patrząc - nie widzę ich za dwa lata na dużym turnieju. Za wysokie progi. Chociaż, dopóki piłka w grze...

Przewidywania w grupie I:

1. Chorwacja - szanse na bezpośredni awans 85 %
2. Ukraina - szanse na bezpośredni awans 70 %
3. Islandia - szanse na bezpośredni awans 60 %
4. Turcja - szanse na bezpośredni awans 50 %
5. Finlandia - szanse na bezpośredni awans 20 %
6. Kosowo - szanse na bezpośredni awans 10 %

Jeśli nic się nie zepsuje, to moimi faworytami do pucharu Mistrzostw Świata będzie: Argentyna, Chile, Chorwacja, Meksyk, Polska, Urugwaj, Walia oraz Włochy.

6 Komentarz(e):

Anonimowy pisze...

Polska powinna sobie poradzić. Dobrze grają. Szkoci wygryzą Anglików - tak sądzę.

Chris pisze...

Szkocja nie ma takiego potencjału piłkarskiego, żeby osiągnąć ,,złoto'' w grupie, aczkolwiek lubię niespodzianki, więc gdyby założyć pewny scenariusz, to Anglicy zajęliby trzecie miejsce!, co wykluczyłoby ich z gry do MŚ. Chyba że Słowacja da ciała - wtedy prawdopodobieństwo że Szkocja zajmie minimum drugie miejsce - bardzo realna. W grupie F liczą się tylko 3 zespoły. Pierwsze mecze będą ważne dla każdego zespołu, bo im szybciej ,,uciekniesz'' od rywali w punktacji, tym lepiej dla psychiki piłkarzy. Jedno miejsce w tabeli zawęża możliwości słabszych drużyn, więc mocniejsze zespoły powinny to wykorzystać.

Stanisław Macierowicz pisze...

Moje typowania:

A - Holandia - Niech dokopią Francuzom, którzy są przereklamowani/
B - Portugalia - Portugalia ma dobry team. Bez problemu wyjdą zwycięzcy/
C - Niemcy - Nie lubię Niemców, ale słaba grupa/
D - Irlandia - Walia jest przereklamowana/
E - Polska - Bez gadania musim wygrać/
F - Słowacja - Nie lubię Angoli. Szkoci mają wygrać grupę. Śmieszne, czy oni kiedykolwiek coś ugrali?/
G - Hiszpania - Nie rozumiem narzekań. Dobry team. Nie zgadzam się, że jest stara i skostniała/
H - Belgia - Żenująca grupa. Same słabe zespoły/
I - Ukraina - Zemszczą się za euro/

Chris pisze...

Stanisławie, interesujące zestawienie. Raczej mamy inne podejście do piłki. Szkocja ośmiokrotnie wystąpiła na Mistrzostwach Świata, ale jest haczyk - w XXI wieku nie udało im się ani razu awansować! Nie mają szczęścia do piłkarzy. Czekają na złote pokolenie, które poprowadzi ich na szczyt. Polacy doczekali się punktu zwrotnego, Walijczycy na nowo mogą cieszyć się tym, że są na ustach kibiców.

Żyjemy w ciekawych czasach, bo okazuje się, że nadchodzą zmiany w futbolu. Czy to nie wspaniałe, że możemy podziwiać rodaków na wielkich imprezach? Każda reprezentacja marzy o sukcesach - nawet ci, którzy nie mają się czym pochwalić. Wolę oglądać nowe zespoły w akcji, niż po raz któryś oglądać ,,wielką'' Hiszpanię. A na nikogo innego nie liczę, jak na Polskę czy Walię, bo to obiecujące zespoły - mogą, i powinny!, sporo namieszać w kolejnych latach. Marzenie o pucharach jest zdrowe - Portugalia jedno osiągnęło, więc dlaczego my nie możemy? Wszystko da się zrobić, a wiara rośnie, jeśli zaczynasz odnosić sukcesy. Portugalia będzie na fali, a to Hiszpania musi udowodnić, czy jej jeszcze zależy... Więc kto jest w lepszym położeniu? To oczywiste, że drużyna C.Ronaldo.

Director de marketing iasi pisze...

Bardzo ciekawy artykuł i bardzo przydatne. Rumuński drużyna narodowa spotka się z Polska drużyna narodowa podczas meczu granego na Arena Naţională w Bukareszcie. Ich ostatnie spotkanie zakończyło się wygraną dla Rumunii 0:1. Zastanawiam się, czy drużyna Nawałka będzie w stanie nas dziś zaskoczyć. Biorąc pod uwagę ostatnie wyniki obu drużyn, wydaje mi się, że spotkanie to będzie dość wyrównane i zakończy się remisem. Z niecierpliwością czekam, aby zobaczyć czy Jakub Blaszczykowski będzie w stanie umieścić piłkę w siatce – ma on naprawdę dobrą średnią goli strzelonych na mecz. Jestem pewien, że będzie postawić w tym meczu. Gdzie mogę znaleźć opinie william hill lub betway opinie, bo słyszałem, że są one dobre?

Chris pisze...

Wybacz, ale nie wiem, gdzie możesz uzyskać informacje od William Hill itp. Jedynie znalazłem coś takiego. Podaję link https://www.forum.bukmacherskie.com/f356/william-hill-opinie-64170.html Z reguły nie śledzę takich rzeczy i wolę pozyskiwać info od znajomych niż z internetu. Co do Kuby Błaszczykowskiego - on ma inne zadania w reprezentacji - stał się graczem defensywno-ofensywnym. Z naciskiem na tył. Kreuje akcje prowadzące do bramki, ale na ten moment bardziej przypomina wersję wysuniętego obrońcy, który przede wszystkim odpowiada za odbiór piłki. Dopóki Piotr Zieliński jest na boisku - to jego zadaniem jest kreować grę, a Kuba może mu co najwyżej w tym pomóc. Wszyscy mogą strzelać bramki bez względu na pozycję na boisku, ale pewne rzeczy się zmieniają, w zależności od roli trenera i jego taktyki na mecz.

Liczę, że to będzie mecz, w którym nie popełnimy głupich błędów, które zdarzały się w ostatnich kolejkach. Mam nadzieję, że wyjdziemy zwycięsko i będziemy punktować wzwyż. Nie możemy oddawać punktów, to może się zemścić w przyszłości, gdy zacznie się nerwówka o miejsce w tabeli.

Prześlij komentarz