poniedziałek, 17 lutego 2014

Dwa tygodnie z postapokalipsą: Chłopiec i jego pies - Pierwszy postapokaliptyczny wniosek


Chłopiec i jego pies jest powszechnie uważany za pierwszy film, gdzie oglądamy świat wyniszczony przez wojnę nuklearną, w klimatach postapokaliptycznych. Widać wyraźnie, że strona techniczna szwankowała, dlatego też starano zrobić wszystko, by postarzeć krajobraz, scenografię i to, co związane ze światem, który na naszych oczach został zdewastowany. A jednak nieoczekiwanie film bardzo mi się spodobał, właśnie dlatego, że czuć upadek wartości, wyniszczenie ziemi, problem z jadłospisem. I wszystko to zostało podparte ciekawym, ostrym dowcipem i groteską. Postapokalipsa na wesoło - rzadko kiedy spotykane zjawisko.

Jest rok 2024. W wyniku IV wojny światowej, która trwała raptem pięć dni, Ziemia została rozpostarta przez bomby jądrowe. Ci, którzy przetrwali żyją na poatomowej pustyni. Vic i jego pies, Blood, posiadający niezwykłe umiejętności, wędrują po opustoszałej powierzchni. Trzymają się razem, ale wkrótce ich przyjaźń zostanie poddana próbie przez jedną kobietę.

Vic porozumiewa się ze swoim psem za pomocą telepatii. Nasz bohater nie wie jak to robi, ale stara się odpowiedzieć na to pytanie w obecności Quilla June Holmes, panny, która zostanie wywęszona przez Blooda. Śmiech zostaje wywołany na naszych wargach, gdy okazuje się, że pies jest mądrzejszy od własnego ,,właściciela''. Wzajemnie sobie dogryzają, często na poziomie obelgi. Są zgraną ekipą, ale kłócą się nie mniej niż stare małżeństwo.



Vic jest gołowąsem, który ciągle jest w pogoni za kobietami. Brakuje mu gołej pupci i czegoś miękkiego, okrągłego w dotyku. W ogóle w czasach, których się znajdujemy kobiety są traktowane przedmiotowo i za nie ludzie potrafią zabić. Szowinistycznym facetom wciąż nie wiele potrzeba do szczęścia. Jednak, gdy Vicowi udaje się przetrwać i zamierza odpowiednio ,,zaopiekować'' się June, kłopoty wzrastają, a prawdziwa draka dopiero nadchodzi. 

Od ucieczki przed bandytami opowieść nabiera ,,barw'', staje się przyczynkiem nad sensem świata po kataklizmie w satyrycznej formie. Jednak żadna idea nie jest wystawiona na pokaz, dla urozmaicenia przygody. Liczą się rozmowy pomiędzy człowiekiem a czworonożnym zwierzęciem. Kobiety mają coraz więcej do powiedzenia, choć monopolizacja władzy wciąż pozostaje po stronie męskich ,,inteligentów''. Sprytne damulki wykorzystują szanse, a przyjaźń, czy okaże się wartościowa bądź nie szczera?



Polecam film w kategorii dobrej rozrywki. Zabawny w wymowie, intrygująca osobowość Blooda, niegłupia blondyna i ciekawe uniwersum, które zapoczątkowało takie tytuły, jak Fallout czy Mad Max. Zakończenie rozkłada na łopatki, a jeśli spodoba Wam się ta historia możecie zajrzeć do opowiadania Harlana Ellisona pod tym samym tytułem. 

P.S. Jeśli mi się uda zdobyć komiks kontynuujący wątki z opowiadania chętnie o nim napiszę w postaci recenzji.

Film na youtube

Opowiadanie

3 Komentarz(e):

Maciej Nazar pisze...

Mówi samo za siebie ;)

Maciej Nazar pisze...

Mówi samo za siebie ;)

Chris pisze...

Hej, to ludzie czytają jeszcze stare posty? :P

Prześlij komentarz