wtorek, 17 lutego 2015

Chris rozdaje Oskary



Chris według własnego zdania sam przyznaje nagrody w kategorii ,,Oskary 2015''. Gdyby mi bardziej zależało, w wielu punktach zamieniłbym nominowanych, ale nie będę oszukiwał - i pójdę drogą obraną przez jury. Także nikogo nie skreśliłem, kto był typowany, mógł odebrać ode mnie statuetkę. Pomijam punkty z wyborem najlepszego filmu dokumentalnego czy krótkometrażowego filmu aktorskiego, bo się na tym nie znam, i tego nie oglądam. Gotowi? Rozpocznijmy galę.

Najlepszy film:



1. Birdman

Obejrzałem go dwa razy i dwukrotnie inaczej zanalizowałem. Birdman ma to do siebie, że można go interpretować na kilka sposobów. Cały czas powraca do mnie pytanie: czy stać mnie na więcej obserwacji. Możemy go traktować jak satyrę na showbiznes czy aktorów, którzy nie mogą uwolnić się od wizerunku, w jakich ich zaszufladkowano. Jest druga strona medalu: filmiki na youtube mają więcej wyświetleń niż organizatorzy publiczności na Broadwayu. Walka o sukces czy popularność jest równie twarda, co bój o miłość i sztukę. Albo jak pisałem w recenzji ,,Birdmanie dochodzi do zespolenia sztuki z życiem - nigdy więcej owe wyrazy nie zostaną od siebie odcięte. Stają się synonimem.''

Pozostali otrzymali nagrodę złotego Chrisa:




2. Boyhood 

Film, w którym możemy się przejrzeć niczym w lustrze. Dorastanie Masona jest pozbawione upiększaczy, więc dostajemy lekcję, co się z nami dzieje, gdy z chłopców wyrastamy na młodzieńczych buntowników (z powodem lub bez). Przypominając sobie nasze zachowanie, gdy wkraczaliśmy na linię dorosłości. Matki mogą dokonać autoanalizy i same przeprowadzić test, czy są szczęśliwe z tego, co do tej pory osiągnęły. Ojcowie, którzy zerwali związek z małżonką - będą mieli czas na porównanie, czy nie zapomnieli o swych dzieciach. Grałeś na automatach? Byłeś ojcem, który zabierał rodzinę na kręgielnię? Albo oglądałeś pisma z nagimi paniami będąc nastolatkiem? Boyhood umożliwi ci to wspomnienie.




3. Whiplash

Energiczny, oparty na talencie aktorów i montażu podążającego w rytm perkusji. Żywiołowy, wypełniony muzyką, życia bez dystansu do nauki. Nauczyciel tyran z psychopatyczną manią do ganiania za najmniejszy błąd i uczeń ryzykant do przelewania krwi, potu i łez. Podobnie jak Birdman - film staje się polemiką na temat nierozerwalnej więzi między życiem a sztuką. Mozart byłby przeciwny takiemu traktowaniu. 

Najlepszy aktor pierwszoplanowy: 




1. Steve Carell (Foxcatcher)

Wielka rola, bo zagrać człowieka chorego psychicznie - i my o tym nie wiemy (lub wiemy, w zależności czy znamy biografię Johna du Pont) - jest warta wszelkich nagród. Obojętna mina, pogoń za usatysfakcjonowaniem matki i chęć osiągnięcia sukcesu kosztem innych - boli jego straceńcza osobowość.

Pozostali otrzymali maski:


2. Michael Keaton (Birdman)

Wulgarny, egotyczny, rozprawiający się z minioną przeszłością. Król blockbusterów z lat 90. i ofiara krytyka teatralnego. Rozdwojenie nie tylko na poziomie psychicznym. 




3. Bradley Cooper (Snajper)

Wyciszona rola - skupiona na celu. Bohater elitarnej jednostki specjalnej Navy SEALs. Cooper przytył do roli wojskowego, unika niepotrzebnych emocji i mocuje się z psychiką, która w trakcie powrotu do domu - ulega szwankowi.

Najlepsza aktorka pierwszoplanowa: 




1. Julianne Moore (Still Alice)

Cierpi na chorobę Alzheimera, ale dzielnie sobie z nią radzi. Dużo płaczu i usuwanych płytek z pamięci. Próba pogodzenia się z nasilającą utratą ,,ja'' i wspomnień. Obok córka i mąż, którzy muszą to zaakceptować. Przyjąć fakt, że nic się nie poprawi. 2014 rok należał do Julianne Moore. 

Pozostali otrzymali kobierzec




2. Marion Cotillard (Dwa dni, jedna noc)

Pogrążona w niepokoju, łyka tabletki na ukojenie nerwów. Pogrążona w czarnych scenariuszach, szukająca oparcia w kontaktach zawodowych. Mąż pociesza. Czy ludzie zrezygnują z premii, by mogła zatrzymać posadę? Zatrzymam odpowiedź dla siebie.




3. Felicity Jones (Teoria wszystkiego)

Śliczna, emanująca ciepłem i troską. Rola ,,idealnej'' żony, która w końcu nie wytrzymała i uwikłała się w romans z pełnosprawnym mężczyzną. Felicity, nie szalej, bo to już trzeci film, w którym widzę, że zdradzasz!

Najlepszy aktor drugoplanowy:




1. J.K. Simmons (Whiplash)

Ty chory popaprańcu, przerobiłeś mózgi swoim podopiecznym, traktując ich jak pracowników korporacji. Ale dzięki temu: mógł narodzić się geniusz. I kto powiedział, że nie warto cierpieć?

Pozostali otrzymali dyplom




2. Edward Norton (Birdman)

Drugi egoista z Birdmana, który zatracił się w sztuce. Jak na aktora przystało - uwielbia wyzwania.




3. Mark Ruffalo (Foxcatcher)

Mistrz drugiego planu, który samym spojrzeniem powiedział wszystko, co usłyszeć miałem. Chyba jedyna pozytywna postać z filmu Foxcatcher.

Najlepsza aktorka drugoplanowa:




1. Patricia Arquette (Boyhood)

Oto matka poświęcająca się dla rodziny. Nie potrafi pogodzić się z odejściem dziatwy z gniazdka. Jej życie osobiste i zawodowe to dramat i komedia, jak to ma miejsce w naszej rzeczywistości...

Pozostali otrzymali podziękowania:




2. Meryl Streep (Tajemnice lasu)

Meryl Streep nie zawodzi, nawet jakby zagrała drzewo - wyszłoby jej to na dobre. Tutaj jest wiedźmą, która więzi roszpunkę, oraz, no wiecie - strasznie wygląda z tymi poturbowanymi włosami i paznokciami bez manicure. 




3. Laura Dern (Dzika droga)

Powiem tak - jako matka: dwie klasy niżej od Patricii Arquette. 

Najlepszy reżyser:



1. Richard Linklater (Boyhood)

Jako formalista się nie sprawdza, ale jako eksperymentalista, już tak. Cudem jest, że udało mu się utrzymać stałą ekipę przez 12 lat, bo tyle zajęło czasu, by odwzorować zmiany zachodzące w postaciach z filmu, aby uchwycić przemiany kulturowo-społeczne. 

Pozostali otrzymali złotą kamerę




2. Alejandro González Iñárritu (Birdman)

Alejandro ma smykałkę do czarowania obrazem, aby nikt się nie skapnął, że film ma cięcia. Dla niewprawionego oka - będzie to jedno ujęcie. Kto obcuje z obrazem na co dzień - dopatrzy się zmian. Ujęć nie liczyłem, ale występują. Nie dajcie sobie wmówić, że jest wykonany za pomocą jednego ujęcia. To wierutna bzdura!




3. Wes Anderson (Grand Budapest Hotel)

Szeroki kadr kontrastuje z obrazem 4:3. Bardzo zmienna kompozycja kadru: od pocztówek, po klaustrofobię, do bogatych wnętrz. Maestria obrazu.

Najlepszy scenariusz oryginalny:





1. Armando Bo - pierwszy pan z lewej (Birdman)

Wystarczy powiedzieć jeszcze raz: nagroda za to, że Birdman ma wiele tropów interpretacyjnych. 

Pozostali otrzymali uścisk ręki

2. Wes Anderson (Grand Budapest Hotel)

Sklejka różnych gatunków i stylów wypowiedzi. Koktajl wielosmakowy - mieszany. 

3. Richard Linklater (Boyhood)

Samo życie. Dla jednych: nic ciekawego. Dla drugich: element spajający odbiorcę z adresatem. 

Najlepszy scenariusz adaptowany:




1. Damien Chazelle (Whiplash)

Whiplash to przygoda emocjonalna, wręcz na zawołanie. Krzyczy: teraz masz drżeć w fotelu, chwilę potem się wyciszyć, a potem znowu widywać u siebie grę na emocjach. I tak do końca seansu. 

Pozostali otrzymali złoty szkic:




2. Jason Hall (Snajper)

Film z cyklu: dobrzy amerykanie konta źli talibowie, ale całe szczęście - nie jest to propaganda na miarę Wroga numer jeden. Clint Eastwood wiernie odwzorowuje działania elity wojskowej. A Jason Hall skutecznie mu w tym pomaga. 




3. Paul Thomas Anderson (Wada ukryta)

Paul robi koktajl gatunkowy: wstrząsa nim boleśnie i każe za nieumiejętność oglądania. To zabawne, hipisowskie noir, z kontrkulturowym zgrzytem narracyjnym. Postmodernistyczna popisówka, na którą byłoby stać jedynie Dawida Lyncha albo Leosa Caraxa. Anderson dalej w formie!

Najlepszy film nieanglojęzyczny:




1. Lewiatan

Krytyka rządów Putina. Polityka miesza się z historią. Alegoryczny, symboliczny, antyspołeczny, antyklerykalny. Za przeproszeniem, daje po dupie. 

Pozostali otrzymali zielone światło na kręcenie nowych projektów:



2. Mandarynki

Subtelny, bez wiatrówkowych atrakcji co dwie minuty, odnoszący się do konfliktu gruzińsko-abchańskiego. Bardziej pogodny niż Lewiatan



3. Ida


Jak pisał Jakub Majmurek ,,Pokazuje bolesne, ciągle stanowiące tabu, karty najnowszej historii Polski: zaangażowanie w komunizm, dramat ideowych komunistów, mit ,,żydokomuny''...Przeprowadzenia żałoby po tragediach wszystkich ofiar: Żydów, Polaków, komunistów i mordowanych z ich wyroków ludzi skonfliktowanych z systemem instalującym się nad Wisłą po '45 roku''.

Najlepsza charakteryzacja i fryzury:




1. Strażnicy Galaktyki

Odjazdowa nomenklatura. Na poły ekstrawaganckie, na poły retro. 

Pozostali otrzymali niebieskie koszulki:




2. Grand Budapest Hotel

Kolekcja odzieżowa.




3. Foxcatcher 

Na sportowo. 






Najlepsza muzyka oryginalna: 




1. Alexandre Desplat (Grand Budapest Hotel)




Pozostali nic nie dostali (psikus).

Najlepsza piosenka:

1. Lost Stars (Zacznijmy od nowa)




Pozostali? Nic godnego uwagi.

Najlepsza scenografia: 





1. Anna Pinnock, Adam Stockhausen (Grand Budapest Hotel)

Gdybym miał wybrać hotel: wynająłbym pokój w Budapeszcie. 

Pozostali otrzymali firanki do sypialni: 




2. Charlotte Watts, Suzie Davies (Mr. Turner)

Obrazy ukradli z galerii narodowej!



3. Anna Pinnock, Dennis Gassner (Tajemnice lasu)

Ciemny las. Brrr.






Najlepsze efekty specjalne:




1. Joe Letteri, Dan Lemmon, Daniel Barrett, Erik Winquist (Ewolucja planety małp)

Żywe małpy! Ten film mógłby się obejść bez ludzi!

Pozostali otrzymali złoty screen:

2. Stephane Ceretti, Paul Courbould i inni (Strażnicy Galaktyki)

Napracowali się przy modelach postaci, przy scenografii, na odwzorowaniu kosmicznych podróży na wzór Gwiezdnych Wojen.

3.  Russell Earl, Bryan Grill, Daniel Sudick, Dan Deleeuw (Kapitan Ameryka. Zimowy żołnierz)

Film z użyciem kaskaderów i wybuchy bez pomocy komputera są lepsze, niż efekty specjalne tworzone na Green Scrennie.

Najlepsze kostiumy:


















 1. Jacqueline Durran (Mr. Turner)

Owa produkcja jest na tyle kunsztowna, poozdabiana rekwizytami i szykiem z lat ówczesnych, że od strony wizualnej nie ma sobie równych.  

Pozostali otrzymali kapelusz marki Chris:




2. Colleen, Atwood (Tajemnice lasu)

Jak na baśnie z braci Grimm przystało - ubrania są znajome.




3. Milena Canonero (Grand Budapest Hotel)

Każdy wygląda jak z wystawy butika. 





Najlepsze zdjęcia:




1. Łukasz Żal, Ryszard Lenczewski (Ida)

Co tu komentować: filmy w czarno-bieli mają swój urok. Oświetlenie i ruchy operatora zadecydowały o sukcesie. 

Pozostali otrzymali widokówki:




2. Dick Pope (Mr. Turner)

Zdjęcia wykonane jak na płótnie.




3. Emmanuel Lubezki (Birdman)

Bardzo dużo dynamicznych zdjęć. Z teatralną ułomnością. 




Najlepszy długometrażowy film animowany:




1. Kaguyahime no Monogatari 

Tradycyjna kreska rysunkowa koliduje z tradycyjną narracją, czyli powrót do korzeni anime. Japońska wrażliwość na uniwersalne tematy: jak lojalność wobec konwenansów, a wewnętrzną eskalacją przeprowadzenia zmian w życiu. O przemijaniu i znikaniu lat, które nie powrócą, choćbyśmy śnili o nich na jawie. Film ze studia Ghibli powołuje się na czasy dworu i arystokracji.


Pozostali otrzymali jelonka Bambi.



2. Jak wytresować smoka 2

Czyli jak wychować smoki, zlepić komedię z dramatem, oswoić dzieci ze śmiercią i stratą. Pochwała przyjaźni i wybaczenia.


3. Wielka szóstka

O superbohaterach z komiksów Marvela. Disney przerabia sam siebie. Pobierając pomysły z DreamWorks. Wielką szóstkę porównałbym do połączenia Kung Fu Pandy z Astro Boyem, Iniemamocymi i Megamocnym. Dla najmłodszych.

Najlepszy dźwięk:




1. Ben Wilkins, Thomas Curley, Craig Mann (Whiplash)

2. Thomas Varga, Jon Taylor (Birdman)

3. Walt Martin, Gregg Rudloff (Snajper)

Najlepszy montaż:



1. Sandra Adair (Boyhood)

2. Tom Cross (Whiplash)

3. Barney Pilling (Grand Budapest Hotel)

Najlepszy montaż dźwięku:




1. Richard King (Interstellar) 

2. Aaron Glascock (Birdman)

3. Becky Sullivan (Niezłomny)


0 Komentarz(e):

Prześlij komentarz