poniedziałek, 19 maja 2014

Mistrzostwa Świata 2014 okiem Chrisa



Wraz ze zbliżającym się mundialem postanowiłem przedstawić Wam swoją wizję, jak ja widzę szanse zawodników na puchar. Nie jestem zapalonym kibicem, nie mam swojej ulubionej drużyny, nie oglądam zbyt często meczy. Lubię ten sport, ale piłka na ekranie interesuje mnie tylko przy głośnych imprezach. Także nie traktujcie tego wpisu zbyt poważnie lub w kategorii, że mam pojęcie o czym mówię - moją pasją nie jest oglądać dwudziestu dwóch piłkarzy podążających za piłką. Zero profeski, czysta kalkulacja.

W kolorze czerwonym zaznaczam drużyny, które przejdą do ćwierćfinału (Chris marzy być proroczy).

MŚ: skrót od Mistrzostw Świata
ME: skrót od Mistrzostw Europy

Na wstępie kilka standardowych informacji. XX Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej rozegrają się od 12 czerwca do 13 lipca w Brazylii. Po raz drugi są gospodarzami turnieju - debiut w 1950. 

Udostępniono 12 miejsc, w których odbędzie się piłkarskie święto:  São Paulo, Rio de Janeiro, Belo Horizonte, Porto Alegre, Brasília, Belém, Campo Grande, Cuiabá, Kurytyba, Fortaleza, Manaus, Natal, Recife/Olind.



GRUPA AGRUPA BGRUPA CGRUPA D
BrazyliaHiszpaniaKolumbiaUrugwaj
ChorwacjaHolandiaGrecjaKostaryka
KamerunAustraliaJaponiaWłochy
MeksykChileWKSAnglia
GRUPA EGRUPA FGRUPA GGRUPA H
SzwajcariaArgentynaNiemcyBelgia
EkwadorBośnia i H.PortugaliaAlgieria
FrancjaIranGhanaRosja
HondurasNigeriaUSAKorea Płd.







W grupie A nie mam żadnych wątpliwości, co do Brazylii. Gospodarze programu bez problemu powinni ruszyć sztormem na podbój świata. Problem się pojawia, gdy mam zgadywać, kto będzie drugim szczęśliwcem. Życzyłbym Chorwacji wszystkiego dobrego, bo na poprzednich rozgrywkach radzili sobie całkiem nieźle, ale i Meksyk potrafi sprawić niespodziankę. Kamerun będzie walczyć o honor.

Ostatecznie głos ląduje na:

1. Brazylię
2. Chorwację

W grupie B obecni mistrzowie świata i europy wyjdą z grupy, ale nie wróżę im sukcesu. Tiki taka jest za mało dynamiczna i nie zaskakuje. Za to jestem ciekaw, co zrobią Holendrzy, którzy ostatnio okryli się hańbą nie wygrywając żadnego spotkania na ME. Ogólnie nie liczę na ten zespół - Holandia nadal czeka na pierwsze zwycięstwo w MŚ. Wg mnie Chile mogą sprawić psikusa weteranom i wyjdzie z grupy. Na Socceros (Australia) nie liczę. To nie na ich poziom.

 Głos ląduje na:

1. Hiszpanię
2. Chile

W grupie C mam największy dylemat. Strasznie wyrównana klasa. Głosuje na Grecję, bo to najbardziej przewidywalna drużyna na świecie, która ma ogromne szczęście na turniejach. Lubią grać defensywnie i strzelają bramki w najmniej oczekiwanym momencie. Drugim kandydatem mam nadzieję, że będzie Japonia. To jedyny zespół z Azji, który ma u mnie zielone światło, na którego ochoczo oddaje głos. Po cichaczu z grupy może wyjść Kolumbia.

 Głos oddaje na:

1. Japonię
2. Grecję




W grupie D - niby grupa śmierci, ale stawiam na Urugwaj (dla mnie największe odkrycie ostatnich lat) i Włochy. Cesare Prandelli w roli trenera bez wylewania siódmych potów powinien wyjść z okopu bez utraty włosów na głowie. Anglia nie ma żadnych szans - grają pretensjonalnie i nie na dzisiejsze warunki. To nie jest ta Anglia, którą znałem za czasów Beckhama. Dla mnie drużyna imieniem zawód - pomimo, że lubię Lamparda i Rooneya, którzy wiele dla tej ekipy zrobili. O Kostaryce się nie wypowiem - cienko to widzę.

Głos oddaje na:

1. Urugwaj
2. Włochy

Grupa E. Francja powinna być na szczycie, jeśli piłkarze będą w formie i nie ulegną na brak pomysłów w grze. Benzema, czy Ribery powinni szaleć pod bramką przeciwnika. I standardowo stawiam na Szwajcarię, może w końcu się uda. Czeka ich sporo ciężkiej pracy. Ciekawe, co powie na to Ekwador...? 

Głos oddaje na:

1. Francję
2. Szwajcarię




Grupa F to grupa śmierci dla tych, którym przyjdzie się zmierzyć z Argentyną. Pokonanie ich jest barierą prawdopodobnie nie do przejścia. Messi i spółka trafili najlepiej jak mogli. Ciężko stwierdzić kto zdobędzie drugą pozycję - Nigeria? A czemu nie Iran? Ciekawe, co na to debiutanci z Bośni i Hercegowiny (pewnie skończą spektakularnie jak Togo w 2006).

Głos oddaje na:

1. Argentynę (jak nie będą pierwsi, to znaczy, że są ciency)
2. Nigerię (bo tak)

Grupa G. Będzie ciekawie! Niemcy nie mają się czego bać - raczej nie grozi im odejście z grupy. Poza tym trzymam kciuki za Portugalię. Zagrać o wysoką stawką - jednocześnie ryzykując tyły - mogą uczestnicy z Ghany. USA odpadnie z kretesem.

Głos oddaje na:

1. Niemców
2. Portugalię (do boju Nani i spółka!)

No i grupa H. Nic specjalnego, ale z radością stawiam na Belgię (niby czarny koń Mistrzostw w Brazylii, ale nie zgodzę się z tym) oraz na Rosję. Pozostali niech zostaną w domu. Szkoda zachodu.

Głos oddaje na:

1. Belgię
2. Rosję.



Przede wszystkim liczę na finał, który nie będzie się składał z dwóch drużyn z Europy, bo widowisko zawieje sandałem. Życzyłbym sobie, aby w finale doszło do spotkania jednej drużyny z Europy i jednej z Ameryki Południowej (ewentualnie dwóch drużyn z Ameryki Pł.)

O trzecie miejsce w Brasílii powinni zagrać (a przynajmniej mam taką nadzieję, że doczekają się) piłkarze z Urugwaju (o ile się postarają, wiem, że ich na to stać) oraz Niemcy (grają staroszkolnie, ale to sprężnie działająca maszyna do strzelania bramek). W najgorszym wypadku Francja (czeka ich nie lada wyzwanie - życzę powodzenia).




Podczas mundialu będę kibicować Portugalii. Jako dzieciak po boisku biegałem z koszulką Deco (więc niejako utożsamiłem się z jego drużyną), który zakończył karierę reprezentacyjną po zakończeniu Mistrzostw Świata w RPA w 2010. Drużyny z południa mają w sobie tą magię i czują ducha footballu. Na pewno lepiej zniosą tutejszy klimat, poza tym są to piłkarze o niespotykanych umiejętnościach technicznych. Jeśli CR7 będzie w formie rozhula Portugalię, bo to zespół twardy i zacięty. Nieco arogancki, na pewno nie dadzą sobie dmuchać w kaszę. Najwyższa pora, aby zdobyć trofeum (nigdy nie wygrali też ME - w 2004 zdobyli srebrny medal).




Drugim faworytem jest Brazylia - pięciokrotni mistrzowie świata. Odmłodzona reprezentacja pachnie świeżością, a spryt jakim wykazują się młodziki jest godny pozazdroszczenia. To w tym kraju rodzą się legendy piłkarskie - piłkarze urodzeni z piłką przy nodze. Jeśli nie zdobędą pucharu, to i tak liczę na to, że w finale się pokażą. Dla mnie drużyna kompletna i niezwykle utalentowana. Powstrzymanie gospodarzy nie będzie należeć do najprostszych zadań - to będzie harówka!


Chris miał grać na mundialu, ale Polacy się nie dostali... Pytanie: Co z tą Polską?







0 Komentarz(e):

Prześlij komentarz